Koncert symfoniczny 6.11.2026 g. 19:30
Sala Koncertowa / abonament Symfoniczne Piątki 4, Złote Piątki (dawne D1, Z1)
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Christoph König dyrygent
Timothy Ridout altówka
Program:
Grażyna Pstrokońska-Nawratil
Polaris na orkiestrę (prawykonanie, zamówienie Filharmonii Narodowej z okazji jubileuszu) [16']
Grażyna Bacewicz
Koncert na altówkę i orkiestrę [19']
... przerwa [20']
Ludwig van Beethoven
V Symfonia c-moll op. 67 [33']
Piękną tradycją Filharmonii Narodowej jest zamawianie nowych dzieł u najwybitniejszych polskich kompozytorów – taka jest też geneza Polaris Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil. Wykonanie tego utworu uświetni obchodzoną w tym roku 125. rocznicę powstania warszawskiej Filharmonii. Pstrokońska-Nawratil, uczennica Oliviera Messiaena, Pierre’a Bouleza i Iannisa Xenakisa, wypracowała idiom określany przez nią mianem „ekomuzyki”: sztukę kształtowania formy poprzez barwę i ruch dźwiękowych struktur, inspirowaną doświadczeniem natury. Jak mówi sama kompozytorka: „Komponowanie to dla mnie myślenie dźwiękiem”.
Powstały z inicjatywy Stefana Kamasy Koncert na altówkę Grażyny Bacewicz okazał się ostatnim koncertem solowym kompozytorki. Ażurowa instrumentacja pozwala altówce w pełni ukazać szlachetną barwę, zarazem „polemizując” ze stereotypami użycia tego instrumentu. Prawykonanie odbyło się w 1969 roku, już po śmierci Grażyny Bacewicz – z udziałem Stefana Kamasy i Orkiestry Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Witolda Rowickiego. Solista tak wspominał pracę nad Koncertem: „W marcu 1968 dostałem część III. Byłem tak pochłonięty tą muzyką w ciągu następnego roku, że nie zauważyłem, kiedy nauczyłem się swojej partii na pamięć. Tym boleśniej przeżyłem wiadomość o śmierci Grażyny Bacewicz...”.
W programie koncertu nie może zabraknąć dzieła należącego do ścisłego filharmonicznego kanonu – oczywistym wyborem jest tu V Symfonia Ludwiga van Beethovena, jedna z tych kompozycji, które na zawsze zmieniły sposób myślenia o tym gatunku. Przesławny czterodźwiękowy gest otwarcia – jeden z najbardziej rozpoznawalnych w historii – staje się tu zalążkiem całej dramaturgii. Z jego lapidarnej energii Beethoven buduje rozległą formę, prowadząc narrację od dramatyzmu pierwszej części ku świetlistemu finałowi. Każde wykonanie ujawnia inne relacje między architektoniczną dyscypliną a muzycznym żywiołem, dlatego zawsze warto wracać do tego arcydzieła, odczytując je na nowo.
Piotr Maculewicz
czytaj więcej
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Christoph König dyrygent
Timothy Ridout altówka
Program:
Grażyna Pstrokońska-Nawratil
Polaris na orkiestrę (prawykonanie, zamówienie Filharmonii Narodowej z okazji jubileuszu) [16']
Grażyna Bacewicz
Koncert na altówkę i orkiestrę [19']
... przerwa [20']
Ludwig van Beethoven
V Symfonia c-moll op. 67 [33']
Piękną tradycją Filharmonii Narodowej jest zamawianie nowych dzieł u najwybitniejszych polskich kompozytorów – taka jest też geneza Polaris Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil. Wykonanie tego utworu uświetni obchodzoną w tym roku 125. rocznicę powstania warszawskiej Filharmonii. Pstrokońska-Nawratil, uczennica Oliviera Messiaena, Pierre’a Bouleza i Iannisa Xenakisa, wypracowała idiom określany przez nią mianem „ekomuzyki”: sztukę kształtowania formy poprzez barwę i ruch dźwiękowych struktur, inspirowaną doświadczeniem natury. Jak mówi sama kompozytorka: „Komponowanie to dla mnie myślenie dźwiękiem”.
Powstały z inicjatywy Stefana Kamasy Koncert na altówkę Grażyny Bacewicz okazał się ostatnim koncertem solowym kompozytorki. Ażurowa instrumentacja pozwala altówce w pełni ukazać szlachetną barwę, zarazem „polemizując” ze stereotypami użycia tego instrumentu. Prawykonanie odbyło się w 1969 roku, już po śmierci Grażyny Bacewicz – z udziałem Stefana Kamasy i Orkiestry Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Witolda Rowickiego. Solista tak wspominał pracę nad Koncertem: „W marcu 1968 dostałem część III. Byłem tak pochłonięty tą muzyką w ciągu następnego roku, że nie zauważyłem, kiedy nauczyłem się swojej partii na pamięć. Tym boleśniej przeżyłem wiadomość o śmierci Grażyny Bacewicz...”.
W programie koncertu nie może zabraknąć dzieła należącego do ścisłego filharmonicznego kanonu – oczywistym wyborem jest tu V Symfonia Ludwiga van Beethovena, jedna z tych kompozycji, które na zawsze zmieniły sposób myślenia o tym gatunku. Przesławny czterodźwiękowy gest otwarcia – jeden z najbardziej rozpoznawalnych w historii – staje się tu zalążkiem całej dramaturgii. Z jego lapidarnej energii Beethoven buduje rozległą formę, prowadząc narrację od dramatyzmu pierwszej części ku świetlistemu finałowi. Każde wykonanie ujawnia inne relacje między architektoniczną dyscypliną a muzycznym żywiołem, dlatego zawsze warto wracać do tego arcydzieła, odczytując je na nowo.
Piotr Maculewicz
Daty i godziny wydarzeń
Warszawa06.11.202619:30 Koncert symfoniczny 6.11.2026 g. 19:30
Sala Koncertowa / abonament Symfoniczne Piątki 4, Złote Piątki (dawne D1, Z1)
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Christoph König dyrygent
Timothy Ridout altówka
Program:
Grażyna Pstrokońska-Nawratil
Polaris na orkiestrę (prawykonanie, zamówienie Filharmonii Narodowej z okazji jubileuszu) [16']
Grażyna Bacewicz
Koncert na altówkę i orkiestrę [19']
... przerwa [20']
Ludwig van Beethoven
V Symfonia c-moll op. 67 [33']
Piękną tradycją Filharmonii Narodowej jest zamawianie nowych dzieł u najwybitniejszych polskich kompozytorów – taka jest też geneza Polaris Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil. Wykonanie tego utworu uświetni obchodzoną w tym roku 125. rocznicę powstania warszawskiej Filharmonii. Pstrokońska-Nawratil, uczennica Oliviera Messiaena, Pierre’a Bouleza i Iannisa Xenakisa, wypracowała idiom określany przez nią mianem „ekomuzyki”: sztukę kształtowania formy poprzez barwę i ruch dźwiękowych struktur, inspirowaną doświadczeniem natury. Jak mówi sama kompozytorka: „Komponowanie to dla mnie myślenie dźwiękiem”.
Powstały z inicjatywy Stefana Kamasy Koncert na altówkę Grażyny Bacewicz okazał się ostatnim koncertem solowym kompozytorki. Ażurowa instrumentacja pozwala altówce w pełni ukazać szlachetną barwę, zarazem „polemizując” ze stereotypami użycia tego instrumentu. Prawykonanie odbyło się w 1969 roku, już po śmierci Grażyny Bacewicz – z udziałem Stefana Kamasy i Orkiestry Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Witolda Rowickiego. Solista tak wspominał pracę nad Koncertem: „W marcu 1968 dostałem część III. Byłem tak pochłonięty tą muzyką w ciągu następnego roku, że nie zauważyłem, kiedy nauczyłem się swojej partii na pamięć. Tym boleśniej przeżyłem wiadomość o śmierci Grażyny Bacewicz...”.
W programie koncertu nie może zabraknąć dzieła należącego do ścisłego filharmonicznego kanonu – oczywistym wyborem jest tu V Symfonia Ludwiga van Beethovena, jedna z tych kompozycji, które na zawsze zmieniły sposób myślenia o tym gatunku. Przesławny czterodźwiękowy gest otwarcia – jeden z najbardziej rozpoznawalnych w historii – staje się tu zalążkiem całej dramaturgii. Z jego lapidarnej energii Beethoven buduje rozległą formę, prowadząc narrację od dramatyzmu pierwszej części ku świetlistemu finałowi. Każde wykonanie ujawnia inne relacje między architektoniczną dyscypliną a muzycznym żywiołem, dlatego zawsze warto wracać do tego arcydzieła, odczytując je na nowo.
Piotr Maculewicz
czytaj więcej
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Christoph König dyrygent
Timothy Ridout altówka
Program:
Grażyna Pstrokońska-Nawratil
Polaris na orkiestrę (prawykonanie, zamówienie Filharmonii Narodowej z okazji jubileuszu) [16']
Grażyna Bacewicz
Koncert na altówkę i orkiestrę [19']
... przerwa [20']
Ludwig van Beethoven
V Symfonia c-moll op. 67 [33']
Piękną tradycją Filharmonii Narodowej jest zamawianie nowych dzieł u najwybitniejszych polskich kompozytorów – taka jest też geneza Polaris Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil. Wykonanie tego utworu uświetni obchodzoną w tym roku 125. rocznicę powstania warszawskiej Filharmonii. Pstrokońska-Nawratil, uczennica Oliviera Messiaena, Pierre’a Bouleza i Iannisa Xenakisa, wypracowała idiom określany przez nią mianem „ekomuzyki”: sztukę kształtowania formy poprzez barwę i ruch dźwiękowych struktur, inspirowaną doświadczeniem natury. Jak mówi sama kompozytorka: „Komponowanie to dla mnie myślenie dźwiękiem”.
Powstały z inicjatywy Stefana Kamasy Koncert na altówkę Grażyny Bacewicz okazał się ostatnim koncertem solowym kompozytorki. Ażurowa instrumentacja pozwala altówce w pełni ukazać szlachetną barwę, zarazem „polemizując” ze stereotypami użycia tego instrumentu. Prawykonanie odbyło się w 1969 roku, już po śmierci Grażyny Bacewicz – z udziałem Stefana Kamasy i Orkiestry Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Witolda Rowickiego. Solista tak wspominał pracę nad Koncertem: „W marcu 1968 dostałem część III. Byłem tak pochłonięty tą muzyką w ciągu następnego roku, że nie zauważyłem, kiedy nauczyłem się swojej partii na pamięć. Tym boleśniej przeżyłem wiadomość o śmierci Grażyny Bacewicz...”.
W programie koncertu nie może zabraknąć dzieła należącego do ścisłego filharmonicznego kanonu – oczywistym wyborem jest tu V Symfonia Ludwiga van Beethovena, jedna z tych kompozycji, które na zawsze zmieniły sposób myślenia o tym gatunku. Przesławny czterodźwiękowy gest otwarcia – jeden z najbardziej rozpoznawalnych w historii – staje się tu zalążkiem całej dramaturgii. Z jego lapidarnej energii Beethoven buduje rozległą formę, prowadząc narrację od dramatyzmu pierwszej części ku świetlistemu finałowi. Każde wykonanie ujawnia inne relacje między architektoniczną dyscypliną a muzycznym żywiołem, dlatego zawsze warto wracać do tego arcydzieła, odczytując je na nowo.
Piotr Maculewicz
Daty i godziny wydarzeń
Warszawa06.11.202619:30
