Repertuar
Wybierz tytuł lub przejdź do strony z kalendarium
J. J. Orliński / M. Biel 22.05.2026 g. 19.30
Sala Koncertowa / recital
Wykonawcy:
Jakub Józef Orliński - kontratenor
Michał Biel - fortepian
Program:
John Dowland, Henry Purcell, Georg Friedrich Händel
Supergwiazda współczesnej sceny muzycznej – Jakub Józef Orliński – powraca do Warszawy z programem złożonym z dawnych arii i pieśni. Renesansowe i barokowe utwory wokalne zabrzmią z towarzyszeniem fortepianu, przy którym zasiądzie częsty partner artystyczny śpiewaka, Michał Biel. Zestawienie dawnego repertuaru ze współczesnym instrumentem – którego prototypy powstawały już w czasach komponowania niektórych z utworów zawartych w programie – podkreśla uniwersalność gatunku pieśni i jej siostrzanej odmiany, arii. W języku polskim „pieśń” kojarzona jest z muzyką poważną i podniosłą, w odróżnieniu od „piosenki”, postrzeganej jako forma lżejsza i rozrywkowa. Rozróżnienie to bywa jednak mylące – bowiem w wielu innych językach słowo „pieśń” (np. song, chanson, canzona) dotyczy zarówno repertuaru „poważnego”, jak i „rozrywkowego”. Co więcej, wielu współczesnych artystów przekracza chętnie granice tych światów: Orliński sięga po muzykę rozrywkową, a twórcy sceny popularnej – jak choćby Sting – chętnie wykonują muzykę dawną, np. Johna Dowlanda. Twórczość tego ostatniego – obok Henry’ego Purcella i Georga Friedricha Händla – znajdzie się w programie recitalu Orlińskiego. Popularność melancholijnych pieśni Dowlanda i Purcella w różnych kręgach muzycznych świadczy nie tylko o sile ich kompozycji, ale i o tym, że gatunek ten– niezależnie od formy i czasów powstania – potrafi oddać najgłębsze ludzkie emocje.
Bartłomiej Gembicki
Wykonawcy:
Jakub Józef Orliński - kontratenor
Michał Biel - fortepian
Program:
John Dowland, Henry Purcell, Georg Friedrich Händel
Supergwiazda współczesnej sceny muzycznej – Jakub Józef Orliński – powraca do Warszawy z programem złożonym z dawnych arii i pieśni. Renesansowe i barokowe utwory wokalne zabrzmią z towarzyszeniem fortepianu, przy którym zasiądzie częsty partner artystyczny śpiewaka, Michał Biel. Zestawienie dawnego repertuaru ze współczesnym instrumentem – którego prototypy powstawały już w czasach komponowania niektórych z utworów zawartych w programie – podkreśla uniwersalność gatunku pieśni i jej siostrzanej odmiany, arii. W języku polskim „pieśń” kojarzona jest z muzyką poważną i podniosłą, w odróżnieniu od „piosenki”, postrzeganej jako forma lżejsza i rozrywkowa. Rozróżnienie to bywa jednak mylące – bowiem w wielu innych językach słowo „pieśń” (np. song, chanson, canzona) dotyczy zarówno repertuaru „poważnego”, jak i „rozrywkowego”. Co więcej, wielu współczesnych artystów przekracza chętnie granice tych światów: Orliński sięga po muzykę rozrywkową, a twórcy sceny popularnej – jak choćby Sting – chętnie wykonują muzykę dawną, np. Johna Dowlanda. Twórczość tego ostatniego – obok Henry’ego Purcella i Georga Friedricha Händla – znajdzie się w programie recitalu Orlińskiego. Popularność melancholijnych pieśni Dowlanda i Purcella w różnych kręgach muzycznych świadczy nie tylko o sile ich kompozycji, ale i o tym, że gatunek ten– niezależnie od formy i czasów powstania – potrafi oddać najgłębsze ludzkie emocje.
Bartłomiej Gembicki
Koncert kameralny 19.05.2026 g. 19.00
Sala Kameralna/ Abonament K1
Wykonawcy:
Genesis Piano Trio:
Jakub Jakowicz - skrzypce
Marcin Zdunik - wiolonczela
Szymon Nehring - fortepian
Program:
Marcin Zdunik - Trio fortepianowe [12']
Johannes Brahms - Trio fortepianowe C-dur op. 87 [30']
przerwa [15']
Ludwig van Beethoven - Trio fortepianowe B-dur Arcyksiążę op. 97 [40']
Zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego, Marcin Zdunik, wystąpi w Filharmonii Narodowej w podwójnej roli – wykonawcy i kompozytora. Jego Trio fortepianowe to fantazyjny utwór, który przypadnie do gustu miłośnikom kameralistyki Béla Bartóka czy Leośa Janáčka. Kompozycja wykorzystuje szeroką paletę brzmień i szmerów, od pianisty, wymagając stosowania technik zainspirowanych grą na klasycznej i szklanej harfie. Prawykonanie utworu miało miejsce w listopadzie 2024 roku podczas Rzeszowskiej Jesieni Muzycznej.
W połowie XIX wieku, na drugim krańcu dzisiejszej Polski – w Gdańsku – po raz pierwszy zaprezentowano I Trio fortepianowe Johannesa Brahmsa. Jeszcze kilka dekad temu uważano, że premiera utworu miała miejsce w Stanach Zjednoczonych, a nie w Niemczech, co wydawałoby się bardziej oczywiste w przypadku twórczości niemieckiego kompozytora. Utwór powstał, gdy Brahms miał 20 lat i dopiero co został namaszczony przez Roberta Schumanna na muzycznego mesjasza. Po upływie kilku dekad Brahms poddał dzieło rewizji, doprowadzając – jak żartobliwie wytykano mu już za życia – do powstania niemal zupełnie nowej kompozycji.
Arcyksięciem widniejącym w tytule Beethovenowskiego opusu 97 był syn Leopolda II i cesarzowej Sisi, Rudolf, który chętniej niż karierze wojskowej, oddawał się grze na fortepianie, doskonalonej pod okiem samego Ludwiga van Beethovena. Kompozytor zadedykował mu liczne utwory, przez co cesarski potomek stał się jednym z najsłynniejszych książąt w historii muzyki.
Bartłomiej Gembicki
Wykonawcy:
Genesis Piano Trio:
Jakub Jakowicz - skrzypce
Marcin Zdunik - wiolonczela
Szymon Nehring - fortepian
Program:
Marcin Zdunik - Trio fortepianowe [12']
Johannes Brahms - Trio fortepianowe C-dur op. 87 [30']
przerwa [15']
Ludwig van Beethoven - Trio fortepianowe B-dur Arcyksiążę op. 97 [40']
Zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego, Marcin Zdunik, wystąpi w Filharmonii Narodowej w podwójnej roli – wykonawcy i kompozytora. Jego Trio fortepianowe to fantazyjny utwór, który przypadnie do gustu miłośnikom kameralistyki Béla Bartóka czy Leośa Janáčka. Kompozycja wykorzystuje szeroką paletę brzmień i szmerów, od pianisty, wymagając stosowania technik zainspirowanych grą na klasycznej i szklanej harfie. Prawykonanie utworu miało miejsce w listopadzie 2024 roku podczas Rzeszowskiej Jesieni Muzycznej.
W połowie XIX wieku, na drugim krańcu dzisiejszej Polski – w Gdańsku – po raz pierwszy zaprezentowano I Trio fortepianowe Johannesa Brahmsa. Jeszcze kilka dekad temu uważano, że premiera utworu miała miejsce w Stanach Zjednoczonych, a nie w Niemczech, co wydawałoby się bardziej oczywiste w przypadku twórczości niemieckiego kompozytora. Utwór powstał, gdy Brahms miał 20 lat i dopiero co został namaszczony przez Roberta Schumanna na muzycznego mesjasza. Po upływie kilku dekad Brahms poddał dzieło rewizji, doprowadzając – jak żartobliwie wytykano mu już za życia – do powstania niemal zupełnie nowej kompozycji.
Arcyksięciem widniejącym w tytule Beethovenowskiego opusu 97 był syn Leopolda II i cesarzowej Sisi, Rudolf, który chętniej niż karierze wojskowej, oddawał się grze na fortepianie, doskonalonej pod okiem samego Ludwiga van Beethovena. Kompozytor zadedykował mu liczne utwory, przez co cesarski potomek stał się jednym z najsłynniejszych książąt w historii muzyki.
Bartłomiej Gembicki
Koncert kameralny 21.04.2026 g. 19
Sala Koncertowa (parter)/ kameralny
Wykonawcy:
Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej
Jan Lewtak - kierownik artystyczny
Krzysztof Malicki - flet
Piotr Lis - obój
Grzegorz Wołczański - klarnet
Andrzej Budejko - fagot
Gabriel Czopka - waltornia
Bogumił Soroka - trąbka
Program:
Wolfgang Amadeus Mozart - Kontredans C-dur Der Sieg vom Helden Coburg KV 587 [2']
Antonio Vivaldi - Koncert fletowy g-moll op. 10 nr 2 La Notte [9']
Alessandro Marcello - Koncert na obój i orkiestrę smyczkową d-moll [11']
Louis Spohr - Fantazja i wariacje na temat Danziego na klarnet i orkiestrę smyczkową op. 81 [7']
przerwa [20']
Antonio Vivaldi - Koncert na fagot i orkiestrę smyczkową a-moll RV 498 [12']
Luigi Cherubini - Dwie sonaty na róg i orkiestrę smyczkową [7']
Johann Baptist Georg Neruda - Koncert na róg (trąbkę) i orkiestrę smyczkową Es-dur [12']
Wolfgang Amadeus Mozart - Kontredans Es-dur Il trionfo delle donne KV 607 [2']
Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej kontynuuje tradycję kameralistyki zapoczątkowaną u progu XX wieku przez pierwsze zespoły kameralne Filharmonii Warszawskiej, a następnie rozwijaną przez Zespół Kameralistów Filharmonii Narodowej, kierowany przez Karola Teutscha. OKFN powstała z okazji stulecia Filharmonii w Warszawie w 2001 roku, a pierwszy koncert zagrała 10 lutego 2002 roku. Zespół tworzą instrumentaliści, którzy na co dzień występują w Orkiestrze Filharmonii Narodowej. Wśród nich są także członkowie zespołu Teutscha.
Przez lata, z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Narodowej występowali m.in. Salvatore Accardo, Marek Drewnowski, Urszula Dudziak, Eva Gevorgyan, Evelyn Glennie, Ilya Gringolts, Krzysztof Herdzin, Andrzej Jagodziński, Jakub Jakowicz, Krzysztof Jakowicz, Mischa Maisky, Waldemar Malicki, Shlomo Mintz, Piotr Pławner, Baiba Skride i Agata Szymczewska.
Tym razem w roli solistów wystąpią artyści sekcji instrumentów dętych Orkiestry Filharmonii Narodowej. Publiczność będzie miała okazję poznać pełne spektrum ich umiejętności w szeroko zakrojonym repertuarze – od muzyki baroku i klasycyzmu, po epokę romantyzmu. Różnorodny program stanie się wizytówką artystów i zaproszeniem do poznania bogactwa muzycznych emocji.
Jan Lech
Wykonawcy:
Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej
Jan Lewtak - kierownik artystyczny
Krzysztof Malicki - flet
Piotr Lis - obój
Grzegorz Wołczański - klarnet
Andrzej Budejko - fagot
Gabriel Czopka - waltornia
Bogumił Soroka - trąbka
Program:
Wolfgang Amadeus Mozart - Kontredans C-dur Der Sieg vom Helden Coburg KV 587 [2']
Antonio Vivaldi - Koncert fletowy g-moll op. 10 nr 2 La Notte [9']
Alessandro Marcello - Koncert na obój i orkiestrę smyczkową d-moll [11']
Louis Spohr - Fantazja i wariacje na temat Danziego na klarnet i orkiestrę smyczkową op. 81 [7']
przerwa [20']
Antonio Vivaldi - Koncert na fagot i orkiestrę smyczkową a-moll RV 498 [12']
Luigi Cherubini - Dwie sonaty na róg i orkiestrę smyczkową [7']
Johann Baptist Georg Neruda - Koncert na róg (trąbkę) i orkiestrę smyczkową Es-dur [12']
Wolfgang Amadeus Mozart - Kontredans Es-dur Il trionfo delle donne KV 607 [2']
Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej kontynuuje tradycję kameralistyki zapoczątkowaną u progu XX wieku przez pierwsze zespoły kameralne Filharmonii Warszawskiej, a następnie rozwijaną przez Zespół Kameralistów Filharmonii Narodowej, kierowany przez Karola Teutscha. OKFN powstała z okazji stulecia Filharmonii w Warszawie w 2001 roku, a pierwszy koncert zagrała 10 lutego 2002 roku. Zespół tworzą instrumentaliści, którzy na co dzień występują w Orkiestrze Filharmonii Narodowej. Wśród nich są także członkowie zespołu Teutscha.
Przez lata, z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Narodowej występowali m.in. Salvatore Accardo, Marek Drewnowski, Urszula Dudziak, Eva Gevorgyan, Evelyn Glennie, Ilya Gringolts, Krzysztof Herdzin, Andrzej Jagodziński, Jakub Jakowicz, Krzysztof Jakowicz, Mischa Maisky, Waldemar Malicki, Shlomo Mintz, Piotr Pławner, Baiba Skride i Agata Szymczewska.
Tym razem w roli solistów wystąpią artyści sekcji instrumentów dętych Orkiestry Filharmonii Narodowej. Publiczność będzie miała okazję poznać pełne spektrum ich umiejętności w szeroko zakrojonym repertuarze – od muzyki baroku i klasycyzmu, po epokę romantyzmu. Różnorodny program stanie się wizytówką artystów i zaproszeniem do poznania bogactwa muzycznych emocji.
Jan Lech
Koncert kameralny 9.06.2026 g. 19.00
Sala Kameralna / abonament K1
Ich przygoda z profesjonalną edukacją muzyczną zaczyna się na rożnym etapie życia. Często pierwsze lekcje gry na instrumencie wyprzedzają naukę w typowej szkole. W czasie gdy ich koleżanki i koledzy mają czas wolny, oni spędzają kilka godzin dziennie na przyswajaniu coraz trudniejszego repertuaru. Wielu z ich rówieśników rezygnuje z muzycznej praktyki w trakcie (a nieraz nawet po zakończeniu) długiej, często kilkunastoletniej nauki gry lub śpiewu. Wreszcie, dla wielu z nich ukończenie wyższej uczelni muzycznej jest tylko przystankiem na dłuższej drodze doskonalenia zdobytych do tej pory umiejętności. Odbywające się co roku w salach Filharmonii Narodowej koncerty dyplomantów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina stanowią wyjątkowe wydarzenie zarówno dla świeżo upieczonych absolwentów warszawskiej uczelni, jak i słuchaczy. Dla pierwszych to wymarzona szansa zmierzenia się z estradą, na której pojawiają się światowej klasy muzycy; dla drugich – możliwość odkrywania młodych talentów, często zanim usłyszy o nich świat.
Bartłomiej Gembicki
Ich przygoda z profesjonalną edukacją muzyczną zaczyna się na rożnym etapie życia. Często pierwsze lekcje gry na instrumencie wyprzedzają naukę w typowej szkole. W czasie gdy ich koleżanki i koledzy mają czas wolny, oni spędzają kilka godzin dziennie na przyswajaniu coraz trudniejszego repertuaru. Wielu z ich rówieśników rezygnuje z muzycznej praktyki w trakcie (a nieraz nawet po zakończeniu) długiej, często kilkunastoletniej nauki gry lub śpiewu. Wreszcie, dla wielu z nich ukończenie wyższej uczelni muzycznej jest tylko przystankiem na dłuższej drodze doskonalenia zdobytych do tej pory umiejętności. Odbywające się co roku w salach Filharmonii Narodowej koncerty dyplomantów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina stanowią wyjątkowe wydarzenie zarówno dla świeżo upieczonych absolwentów warszawskiej uczelni, jak i słuchaczy. Dla pierwszych to wymarzona szansa zmierzenia się z estradą, na której pojawiają się światowej klasy muzycy; dla drugich – możliwość odkrywania młodych talentów, często zanim usłyszy o nich świat.
Bartłomiej Gembicki
Koncert symfoniczny 10.04.2026 g.19:30
Sala Koncertowa/ abonament D1, Z1
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Nemanja Radulović - skrzypce
Program:
Dmitrij Szostakowicz - Scherzo fis-moll op. 1 [5']
Piotr Czajkowski - Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [33']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - VII Symfonia A-dur op. 92 [36']
Dmitrij Szostakowicz stworzył Scherzo fis-moll op. 1 w trakcie pierwszych semestrów swojej nauki w petersburskim konserwatorium (rozpoczął ją w wieku zaledwie 13 lat!). W tej niepozornej, pięciominutowej miniaturze orkiestrowej utalentowany nastolatek dał zapowiedź swojego przyszłego geniuszu symfonicznego, zachwycając oryginalną inwencją melodyczną, świetnym opanowaniem formy i niebanalną orkiestracją. Ponad dwadzieścia lat później pierwszy temat Scherza wykorzystał w miniaturze Nakręcana lalka, która weszła w skład zbioru łatwych utworów fortepianowych pt. Zeszyt dziecięcy (op. 69 nr 6).
Trudno dziś uwierzyć, że po prawykonaniu przez Adolfa Brodskiego Koncertu skrzypcowego D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego, które odbyło się 4 grudnia 1881 roku w Wiedniu, wpływowy krytyk Eduard Hanslick orzekł, że dzieło jest długie i pretensjonalne. Ponadto ten trzyczęściowy utwór, skomponowany w 1878 roku w czasie pobytu kompozytora w uzdrowisku Clarens nad Jeziorem Genewskim, został wcześniej odrzucony przez wybitnego skrzypka i pedagoga wiolinistyki Leopolda Auera, który uznał go za… niewykonalny. Dzisiaj, obok koncertów Mozarta, Beethovena, Paganiniego, Mendelssohna czy Brahmsa, należy do żelaznego repertuaru wirtuozów skrzypiec.
8 grudnia 1813 roku wiedeńskie prawykonanie VII Symfonii A-dur op. 92 Ludwiga van Beethovena wywołało entuzjazm publiczności i recenzentów. Bisowana wówczas część II (Allegretto) należy dzisiaj do najbardziej znanych i najgłośniej oklaskiwanych ustępów muzyki symfonicznej kompozytora. Tchnąca dostojną powagą żałobnego marsza, kontrastuje pod względem charakteru z poprzedzającym ją Vivace oraz kolejnymi częściami dzieła: z beztroskim scherzem (Presto), a zwłaszcza z frenetycznym finałem (Allegro con brio), który wprowadza żywiołowe, iście dionizyjskie taneczne motywy. Richard Wagner nieprzypadkowo określił Siódmą mianem „apoteozy tańca”.
Grzegorz Zieziula
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Nemanja Radulović - skrzypce
Program:
Dmitrij Szostakowicz - Scherzo fis-moll op. 1 [5']
Piotr Czajkowski - Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [33']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - VII Symfonia A-dur op. 92 [36']
Dmitrij Szostakowicz stworzył Scherzo fis-moll op. 1 w trakcie pierwszych semestrów swojej nauki w petersburskim konserwatorium (rozpoczął ją w wieku zaledwie 13 lat!). W tej niepozornej, pięciominutowej miniaturze orkiestrowej utalentowany nastolatek dał zapowiedź swojego przyszłego geniuszu symfonicznego, zachwycając oryginalną inwencją melodyczną, świetnym opanowaniem formy i niebanalną orkiestracją. Ponad dwadzieścia lat później pierwszy temat Scherza wykorzystał w miniaturze Nakręcana lalka, która weszła w skład zbioru łatwych utworów fortepianowych pt. Zeszyt dziecięcy (op. 69 nr 6).
Trudno dziś uwierzyć, że po prawykonaniu przez Adolfa Brodskiego Koncertu skrzypcowego D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego, które odbyło się 4 grudnia 1881 roku w Wiedniu, wpływowy krytyk Eduard Hanslick orzekł, że dzieło jest długie i pretensjonalne. Ponadto ten trzyczęściowy utwór, skomponowany w 1878 roku w czasie pobytu kompozytora w uzdrowisku Clarens nad Jeziorem Genewskim, został wcześniej odrzucony przez wybitnego skrzypka i pedagoga wiolinistyki Leopolda Auera, który uznał go za… niewykonalny. Dzisiaj, obok koncertów Mozarta, Beethovena, Paganiniego, Mendelssohna czy Brahmsa, należy do żelaznego repertuaru wirtuozów skrzypiec.
8 grudnia 1813 roku wiedeńskie prawykonanie VII Symfonii A-dur op. 92 Ludwiga van Beethovena wywołało entuzjazm publiczności i recenzentów. Bisowana wówczas część II (Allegretto) należy dzisiaj do najbardziej znanych i najgłośniej oklaskiwanych ustępów muzyki symfonicznej kompozytora. Tchnąca dostojną powagą żałobnego marsza, kontrastuje pod względem charakteru z poprzedzającym ją Vivace oraz kolejnymi częściami dzieła: z beztroskim scherzem (Presto), a zwłaszcza z frenetycznym finałem (Allegro con brio), który wprowadza żywiołowe, iście dionizyjskie taneczne motywy. Richard Wagner nieprzypadkowo określił Siódmą mianem „apoteozy tańca”.
Grzegorz Zieziula
Koncert symfoniczny 11.04.2026 g.18:00
Sala Koncertowa/ abonament D2, Z2
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Nemanja Radulović - skrzypce
Program:
Dmitrij Szostakowicz - Scherzo fis-moll op. 1 [5']
Piotr Czajkowski - Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [33']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - VII Symfonia A-dur op. 92 [36']
Dmitrij Szostakowicz stworzył Scherzo fis-moll op. 1 w trakcie pierwszych semestrów swojej nauki w petersburskim konserwatorium (rozpoczął ją w wieku zaledwie 13 lat!). W tej niepozornej, pięciominutowej miniaturze orkiestrowej utalentowany nastolatek dał zapowiedź swojego przyszłego geniuszu symfonicznego, zachwycając oryginalną inwencją melodyczną, świetnym opanowaniem formy i niebanalną orkiestracją. Ponad dwadzieścia lat później pierwszy temat Scherza wykorzystał w miniaturze Nakręcana lalka, która weszła w skład zbioru łatwych utworów fortepianowych pt. Zeszyt dziecięcy (op. 69 nr 6).
Trudno dziś uwierzyć, że po prawykonaniu przez Adolfa Brodskiego Koncertu skrzypcowego D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego, które odbyło się 4 grudnia 1881 roku w Wiedniu, wpływowy krytyk Eduard Hanslick orzekł, że dzieło jest długie i pretensjonalne. Ponadto ten trzyczęściowy utwór, skomponowany w 1878 roku w czasie pobytu kompozytora w uzdrowisku Clarens nad Jeziorem Genewskim, został wcześniej odrzucony przez wybitnego skrzypka i pedagoga wiolinistyki Leopolda Auera, który uznał go za… niewykonalny. Dzisiaj, obok koncertów Mozarta, Beethovena, Paganiniego, Mendelssohna czy Brahmsa, należy do żelaznego repertuaru wirtuozów skrzypiec.
8 grudnia 1813 roku wiedeńskie prawykonanie VII Symfonii A-dur op. 92 Ludwiga van Beethovena wywołało entuzjazm publiczności i recenzentów. Bisowana wówczas część II (Allegretto) należy dzisiaj do najbardziej znanych i najgłośniej oklaskiwanych ustępów muzyki symfonicznej kompozytora. Tchnąca dostojną powagą żałobnego marsza, kontrastuje pod względem charakteru z poprzedzającym ją Vivace oraz kolejnymi częściami dzieła: z beztroskim scherzem (Presto), a zwłaszcza z frenetycznym finałem (Allegro con brio), który wprowadza żywiołowe, iście dionizyjskie taneczne motywy. Richard Wagner nieprzypadkowo określił Siódmą mianem „apoteozy tańca”.
Grzegorz Zieziula
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Nemanja Radulović - skrzypce
Program:
Dmitrij Szostakowicz - Scherzo fis-moll op. 1 [5']
Piotr Czajkowski - Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [33']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - VII Symfonia A-dur op. 92 [36']
Dmitrij Szostakowicz stworzył Scherzo fis-moll op. 1 w trakcie pierwszych semestrów swojej nauki w petersburskim konserwatorium (rozpoczął ją w wieku zaledwie 13 lat!). W tej niepozornej, pięciominutowej miniaturze orkiestrowej utalentowany nastolatek dał zapowiedź swojego przyszłego geniuszu symfonicznego, zachwycając oryginalną inwencją melodyczną, świetnym opanowaniem formy i niebanalną orkiestracją. Ponad dwadzieścia lat później pierwszy temat Scherza wykorzystał w miniaturze Nakręcana lalka, która weszła w skład zbioru łatwych utworów fortepianowych pt. Zeszyt dziecięcy (op. 69 nr 6).
Trudno dziś uwierzyć, że po prawykonaniu przez Adolfa Brodskiego Koncertu skrzypcowego D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego, które odbyło się 4 grudnia 1881 roku w Wiedniu, wpływowy krytyk Eduard Hanslick orzekł, że dzieło jest długie i pretensjonalne. Ponadto ten trzyczęściowy utwór, skomponowany w 1878 roku w czasie pobytu kompozytora w uzdrowisku Clarens nad Jeziorem Genewskim, został wcześniej odrzucony przez wybitnego skrzypka i pedagoga wiolinistyki Leopolda Auera, który uznał go za… niewykonalny. Dzisiaj, obok koncertów Mozarta, Beethovena, Paganiniego, Mendelssohna czy Brahmsa, należy do żelaznego repertuaru wirtuozów skrzypiec.
8 grudnia 1813 roku wiedeńskie prawykonanie VII Symfonii A-dur op. 92 Ludwiga van Beethovena wywołało entuzjazm publiczności i recenzentów. Bisowana wówczas część II (Allegretto) należy dzisiaj do najbardziej znanych i najgłośniej oklaskiwanych ustępów muzyki symfonicznej kompozytora. Tchnąca dostojną powagą żałobnego marsza, kontrastuje pod względem charakteru z poprzedzającym ją Vivace oraz kolejnymi częściami dzieła: z beztroskim scherzem (Presto), a zwłaszcza z frenetycznym finałem (Allegro con brio), który wprowadza żywiołowe, iście dionizyjskie taneczne motywy. Richard Wagner nieprzypadkowo określił Siódmą mianem „apoteozy tańca”.
Grzegorz Zieziula
Koncert symfoniczny 15.05.2026 g.19:30
Sala Koncertowa/ abonament D1, Z1
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Poznańskiej im. Tadeusza Szeligowskiego
Łukasz Borowicz - dyrygent
Anastasia Kobekina - wiolonczela
Program:
Friedrich Gulda - Koncert na wiolonczelę i orkiestrę dętą op. 129 [31']
przerwa [20']
Claude Debussy - Preludium do Popołudnia fauna [10']
Albert Roussel - I i II Suita orkiestrowa z muzyki do baletu Bachus i Ariadna op. 43 [37']
Niewinny dialog wiolonczeli solo z instrumentami dętymi unisono poprzedza żywiołowe rytmy i gitarowe riffy. Wprowadzą one niecodzienny, jazz-rockowy klimat na estradę Filharmonii Narodowej. Tak rozpoczyna się Koncert na wiolonczelę i orkiestrę dętą Friedricha Guldy – multiinstrumentalisty, który zapisał się w historii przede wszystkim jako wybitny pianista, łączący światy muzyki klasycznej i jazzu. Utwór, który miał swoje prawykonanie w 1981 roku, stanowi zaskakującą mieszankę inspiracji: od renesansowych tańców, przez amerykański jazz, po alpejską muzykę tradycyjną. Nawiązuje również do brzmienia myśliwskich rogów i kapel grywających w karczmach.
Zmysłowa, falująca melodia fletu solo rozpoczyna jedno z najbardziej kanonicznych dzieł muzyki Zachodu. Preludium do „Popołudnia fauna” Claude’a Debussy’ego, powstałe u schyłku XIX wieku, otworzyło drogę do muzycznego impresjonizmu. Kompozytor poszukiwał śmiałych, a zarazem subtelnych palet barw i harmonii, koncentrując się bardziej na oddaniu klimatu niż ilustracji poematu Stéphane’a Mallarmé’ego. Kilkanaście lat po premierze utwór doczekał się inscenizacji w ramach działalności słynnej paryskiej grupy Ballets Russes.
Zespół baletowy Siergieja Diagilewa był podziwiany przez młodszego od Debussy’ego Alberta Roussela, który z czasem zwrócił się przeciwko muzycznemu impresjonizmowi. W wystawionym w 1931 roku balecie Bachus i Ariadna nie brak wprawdzie subtelności, ale całość – wraz z ekstatycznymi rytmami i efektowną instrumentacją – wpisuje się już w nurt neoklasycyzmu.
Bartłomiej Gembicki
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Poznańskiej im. Tadeusza Szeligowskiego
Łukasz Borowicz - dyrygent
Anastasia Kobekina - wiolonczela
Program:
Friedrich Gulda - Koncert na wiolonczelę i orkiestrę dętą op. 129 [31']
przerwa [20']
Claude Debussy - Preludium do Popołudnia fauna [10']
Albert Roussel - I i II Suita orkiestrowa z muzyki do baletu Bachus i Ariadna op. 43 [37']
Niewinny dialog wiolonczeli solo z instrumentami dętymi unisono poprzedza żywiołowe rytmy i gitarowe riffy. Wprowadzą one niecodzienny, jazz-rockowy klimat na estradę Filharmonii Narodowej. Tak rozpoczyna się Koncert na wiolonczelę i orkiestrę dętą Friedricha Guldy – multiinstrumentalisty, który zapisał się w historii przede wszystkim jako wybitny pianista, łączący światy muzyki klasycznej i jazzu. Utwór, który miał swoje prawykonanie w 1981 roku, stanowi zaskakującą mieszankę inspiracji: od renesansowych tańców, przez amerykański jazz, po alpejską muzykę tradycyjną. Nawiązuje również do brzmienia myśliwskich rogów i kapel grywających w karczmach.
Zmysłowa, falująca melodia fletu solo rozpoczyna jedno z najbardziej kanonicznych dzieł muzyki Zachodu. Preludium do „Popołudnia fauna” Claude’a Debussy’ego, powstałe u schyłku XIX wieku, otworzyło drogę do muzycznego impresjonizmu. Kompozytor poszukiwał śmiałych, a zarazem subtelnych palet barw i harmonii, koncentrując się bardziej na oddaniu klimatu niż ilustracji poematu Stéphane’a Mallarmé’ego. Kilkanaście lat po premierze utwór doczekał się inscenizacji w ramach działalności słynnej paryskiej grupy Ballets Russes.
Zespół baletowy Siergieja Diagilewa był podziwiany przez młodszego od Debussy’ego Alberta Roussela, który z czasem zwrócił się przeciwko muzycznemu impresjonizmowi. W wystawionym w 1931 roku balecie Bachus i Ariadna nie brak wprawdzie subtelności, ale całość – wraz z ekstatycznymi rytmami i efektowną instrumentacją – wpisuje się już w nurt neoklasycyzmu.
Bartłomiej Gembicki
Koncert symfoniczny 16.05.2026 g.18:00
Sala Koncertowa/ abonament C2, Z2
Wykonawcy:
Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa
Ana Maria Patiño-Osorio - dyrygent
Wojciech Niedziółka - skrzypce
Antoni Wrona - wiolonczela
Mateusz Dubiel - fortepian
Program:
György Ligeti - Concert Românesc na orkiestrę [12']
Ludwig van Beethoven - Koncert potrójny C-dur op. 56 [33']
przerwa [20']
Antonín Dvořák - IX Symfonia e-moll Z Nowego Świata op. 95 [40']
W ukończonym w 1951 roku Concert Românesc (Koncercie rumuńskim) György Ligeti powraca do wspomnień ze swojego dzieciństwa. Wywodzący się ze społeczności węgierskiej zamieszkałej w Siedmiogrodzie kompozytor, przez lata z wielkim zainteresowaniem zapoznawał się z kulturą ludową rumuńskich Karpat, ulegając fascynacji niepowtarzalnym kolorytem tamtejszej muzyki. W czteroczęściowym dziele pojawia się wiele motywów pochodzących z autentycznych melodii ludowych tego regionu.
Koncert potrójny C-dur op. 56 Ludwiga van Beethovena, przeznaczony na skrzypce, wiolonczelę, fortepian i orkiestrę, pochodzi z lat 1803–1805. W tym trzyczęściowym dziele uwagę polskich melomanów zwraca zwłaszcza ukłon kompozytora w stronę „stylu polskiego”, za który uznać można finałowego poloneza (Rondo alla Polacca).
IX Symfonia e-moll op. 95 to najsłynniejsze i najczęściej wykonywane dzieło orkiestrowe Antonína Dvořáka. Została stworzona w roku 1893, w trakcie pobytu kompozytora w Stanach Zjednoczonych Ameryki, stąd też wzięło się dodane do niej określenie „Z Nowego Świata”. Wykonana w grudniu tego samego roku w Nowym Jorku, jest na pierwszy rzut oka – podobnie zresztą jak chociażby symfonie Czajkowskiego – dziełem na wskroś konserwatywnym pod względem formalnym. Jej rys nowatorski tkwi jednak w oryginalnej inwencji melodycznej i jakże typowej dla kompozytorów słowiańskich, emocjonalnej dramaturgii oraz ich wrażliwości na motywy pochodzące z lokalnych kultur ludowych i muzyki popularnej (w tym przypadku – z różnych warstw amerykańskiego folkloru). W kulturze amerykańskiej do dzisiaj dzieło pełni funkcję ważnego symbolu, co znalazło swój wyraz nie tylko w fakcie zabrania jej nagrania przez astronautę Neila Armstronga na pokład statku Apollo 11 w trakcie wyprawy na Księżyc w roku 1969, ale także w licznych nawiązaniach do stylistyki tej właśnie Symfonii obecnych w muzyce filmowej pisanej do popularnych amerykańskich westernów, a nawet w ścieżce dźwiękowej Gwiezdnych wojen.
Grzegorz Zieziula
Wykonawcy:
Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa
Ana Maria Patiño-Osorio - dyrygent
Wojciech Niedziółka - skrzypce
Antoni Wrona - wiolonczela
Mateusz Dubiel - fortepian
Program:
György Ligeti - Concert Românesc na orkiestrę [12']
Ludwig van Beethoven - Koncert potrójny C-dur op. 56 [33']
przerwa [20']
Antonín Dvořák - IX Symfonia e-moll Z Nowego Świata op. 95 [40']
W ukończonym w 1951 roku Concert Românesc (Koncercie rumuńskim) György Ligeti powraca do wspomnień ze swojego dzieciństwa. Wywodzący się ze społeczności węgierskiej zamieszkałej w Siedmiogrodzie kompozytor, przez lata z wielkim zainteresowaniem zapoznawał się z kulturą ludową rumuńskich Karpat, ulegając fascynacji niepowtarzalnym kolorytem tamtejszej muzyki. W czteroczęściowym dziele pojawia się wiele motywów pochodzących z autentycznych melodii ludowych tego regionu.
Koncert potrójny C-dur op. 56 Ludwiga van Beethovena, przeznaczony na skrzypce, wiolonczelę, fortepian i orkiestrę, pochodzi z lat 1803–1805. W tym trzyczęściowym dziele uwagę polskich melomanów zwraca zwłaszcza ukłon kompozytora w stronę „stylu polskiego”, za który uznać można finałowego poloneza (Rondo alla Polacca).
IX Symfonia e-moll op. 95 to najsłynniejsze i najczęściej wykonywane dzieło orkiestrowe Antonína Dvořáka. Została stworzona w roku 1893, w trakcie pobytu kompozytora w Stanach Zjednoczonych Ameryki, stąd też wzięło się dodane do niej określenie „Z Nowego Świata”. Wykonana w grudniu tego samego roku w Nowym Jorku, jest na pierwszy rzut oka – podobnie zresztą jak chociażby symfonie Czajkowskiego – dziełem na wskroś konserwatywnym pod względem formalnym. Jej rys nowatorski tkwi jednak w oryginalnej inwencji melodycznej i jakże typowej dla kompozytorów słowiańskich, emocjonalnej dramaturgii oraz ich wrażliwości na motywy pochodzące z lokalnych kultur ludowych i muzyki popularnej (w tym przypadku – z różnych warstw amerykańskiego folkloru). W kulturze amerykańskiej do dzisiaj dzieło pełni funkcję ważnego symbolu, co znalazło swój wyraz nie tylko w fakcie zabrania jej nagrania przez astronautę Neila Armstronga na pokład statku Apollo 11 w trakcie wyprawy na Księżyc w roku 1969, ale także w licznych nawiązaniach do stylistyki tej właśnie Symfonii obecnych w muzyce filmowej pisanej do popularnych amerykańskich westernów, a nawet w ścieżce dźwiękowej Gwiezdnych wojen.
Grzegorz Zieziula
Koncert symfoniczny 17.04.2026 g. 19:30
Sala Koncertowa/ abonament/ C1, Z1
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Courtney Lewis - dyrygent
Aleksandra Kubas-Kruk - sopran
Hanna Hipp - mezzosopran
Petr Nekoranec - tenor
Łukasz Goliński - bas-baryton
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Franz Schubert - Msza As-dur D 678 na głosy solowe, chór, orkiestrę i organy [45']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - II Symfonia D-dur op. 36 [32']
Franz Schubert jest kompozytorem sześciu mszy, z których piąta – As-dur, ukończona w 1822 roku, kwalifikowana jest jako Missa solemnis – o charakterze uroczystym. Jest dziełem rozbudowanym zarówno pod względem obsady, jak i czasu trwania. Schubert umiejętnie wyzyskuje bogactwo i siłę brzmienia, jakie umożliwia użyty aparat wykonawczy, by osiągnąć efekt niezwykłego wręcz zróżnicowania muzycznego nie tylko kolejnych części cyklu mszalnego, ale mniejszych fragmentów tekstu, a nawet pojedynczych słów. Duch triumfalnej radości przenikające dzieło, a zwłaszcza ustępy chóralne, równoważony jest refleksyjnym, ciepłym liryzmem fragmentów solistycznych.
II Symfonię ukończył Beethoven w roku 1802, a praca nad tym dziełem trwała niemal 4 lata. Dużo to mówi nie tylko o sposobie działania wielkiego kompozytora, ale też głębszej przemianie świadomości twórczej, jaka zwiastowała nową epokę w muzyce, gdy już nikt z kompozytorów nie będzie stawiał sobie zadania skomponowania kilkudziesięciu symfonii, wzorem Haydna czy Mozarta. Beethoven wprowadzał liczne poprawki i odrzucał wcześniejsze wersje utworu. Także z końcowego efektu nie był zadowolony, ale na szczęście dla słuchaczy, nie zdecydował się na zniszczenie dzieła. Dzięki temu możemy cieszyć tą muzyką pełną nieskrępowanej radości, swobody, żartu, żywiołowego rytmu i świetnych pomysłów melodycznych. A Beethoven w swych dylematach wobec II Symfonii był już zapewne na drodze do przełomu, który nastąpi dwa lata później, wraz z powstaniem Eroiki.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Courtney Lewis - dyrygent
Aleksandra Kubas-Kruk - sopran
Hanna Hipp - mezzosopran
Petr Nekoranec - tenor
Łukasz Goliński - bas-baryton
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Franz Schubert - Msza As-dur D 678 na głosy solowe, chór, orkiestrę i organy [45']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - II Symfonia D-dur op. 36 [32']
Franz Schubert jest kompozytorem sześciu mszy, z których piąta – As-dur, ukończona w 1822 roku, kwalifikowana jest jako Missa solemnis – o charakterze uroczystym. Jest dziełem rozbudowanym zarówno pod względem obsady, jak i czasu trwania. Schubert umiejętnie wyzyskuje bogactwo i siłę brzmienia, jakie umożliwia użyty aparat wykonawczy, by osiągnąć efekt niezwykłego wręcz zróżnicowania muzycznego nie tylko kolejnych części cyklu mszalnego, ale mniejszych fragmentów tekstu, a nawet pojedynczych słów. Duch triumfalnej radości przenikające dzieło, a zwłaszcza ustępy chóralne, równoważony jest refleksyjnym, ciepłym liryzmem fragmentów solistycznych.
II Symfonię ukończył Beethoven w roku 1802, a praca nad tym dziełem trwała niemal 4 lata. Dużo to mówi nie tylko o sposobie działania wielkiego kompozytora, ale też głębszej przemianie świadomości twórczej, jaka zwiastowała nową epokę w muzyce, gdy już nikt z kompozytorów nie będzie stawiał sobie zadania skomponowania kilkudziesięciu symfonii, wzorem Haydna czy Mozarta. Beethoven wprowadzał liczne poprawki i odrzucał wcześniejsze wersje utworu. Także z końcowego efektu nie był zadowolony, ale na szczęście dla słuchaczy, nie zdecydował się na zniszczenie dzieła. Dzięki temu możemy cieszyć tą muzyką pełną nieskrępowanej radości, swobody, żartu, żywiołowego rytmu i świetnych pomysłów melodycznych. A Beethoven w swych dylematach wobec II Symfonii był już zapewne na drodze do przełomu, który nastąpi dwa lata później, wraz z powstaniem Eroiki.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny 18.04.2026 g. 18:00
Sala Koncertowa/ abonament/ C2, Z2
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Courtney Lewis - dyrygent
Aleksandra Kubas-Kruk - sopran
Hanna Hipp - mezzosopran
Petr Nekoranec - tenor
Łukasz Goliński - bas-baryton
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Franz Schubert - Msza As-dur D 678 na głosy solowe, chór, orkiestrę i organy [45']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - II Symfonia D-dur op. 36 [32']
Franz Schubert jest kompozytorem sześciu mszy, z których piąta – As-dur, ukończona w 1822 roku, kwalifikowana jest jako Missa solemnis – o charakterze uroczystym. Jest dziełem rozbudowanym zarówno pod względem obsady, jak i czasu trwania. Schubert umiejętnie wyzyskuje bogactwo i siłę brzmienia, jakie umożliwia użyty aparat wykonawczy, by osiągnąć efekt niezwykłego wręcz zróżnicowania muzycznego nie tylko kolejnych części cyklu mszalnego, ale mniejszych fragmentów tekstu, a nawet pojedynczych słów. Duch triumfalnej radości przenikające dzieło, a zwłaszcza ustępy chóralne, równoważony jest refleksyjnym, ciepłym liryzmem fragmentów solistycznych.
II Symfonię ukończył Beethoven w roku 1802, a praca nad tym dziełem trwała niemal 4 lata. Dużo to mówi nie tylko o sposobie działania wielkiego kompozytora, ale też głębszej przemianie świadomości twórczej, jaka zwiastowała nową epokę w muzyce, gdy już nikt z kompozytorów nie będzie stawiał sobie zadania skomponowania kilkudziesięciu symfonii, wzorem Haydna czy Mozarta. Beethoven wprowadzał liczne poprawki i odrzucał wcześniejsze wersje utworu. Także z końcowego efektu nie był zadowolony, ale na szczęście dla słuchaczy, nie zdecydował się na zniszczenie dzieła. Dzięki temu możemy cieszyć tą muzyką pełną nieskrępowanej radości, swobody, żartu, żywiołowego rytmu i świetnych pomysłów melodycznych. A Beethoven w swych dylematach wobec II Symfonii był już zapewne na drodze do przełomu, który nastąpi dwa lata później, wraz z powstaniem Eroiki.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Courtney Lewis - dyrygent
Aleksandra Kubas-Kruk - sopran
Hanna Hipp - mezzosopran
Petr Nekoranec - tenor
Łukasz Goliński - bas-baryton
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Franz Schubert - Msza As-dur D 678 na głosy solowe, chór, orkiestrę i organy [45']
przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - II Symfonia D-dur op. 36 [32']
Franz Schubert jest kompozytorem sześciu mszy, z których piąta – As-dur, ukończona w 1822 roku, kwalifikowana jest jako Missa solemnis – o charakterze uroczystym. Jest dziełem rozbudowanym zarówno pod względem obsady, jak i czasu trwania. Schubert umiejętnie wyzyskuje bogactwo i siłę brzmienia, jakie umożliwia użyty aparat wykonawczy, by osiągnąć efekt niezwykłego wręcz zróżnicowania muzycznego nie tylko kolejnych części cyklu mszalnego, ale mniejszych fragmentów tekstu, a nawet pojedynczych słów. Duch triumfalnej radości przenikające dzieło, a zwłaszcza ustępy chóralne, równoważony jest refleksyjnym, ciepłym liryzmem fragmentów solistycznych.
II Symfonię ukończył Beethoven w roku 1802, a praca nad tym dziełem trwała niemal 4 lata. Dużo to mówi nie tylko o sposobie działania wielkiego kompozytora, ale też głębszej przemianie świadomości twórczej, jaka zwiastowała nową epokę w muzyce, gdy już nikt z kompozytorów nie będzie stawiał sobie zadania skomponowania kilkudziesięciu symfonii, wzorem Haydna czy Mozarta. Beethoven wprowadzał liczne poprawki i odrzucał wcześniejsze wersje utworu. Także z końcowego efektu nie był zadowolony, ale na szczęście dla słuchaczy, nie zdecydował się na zniszczenie dzieła. Dzięki temu możemy cieszyć tą muzyką pełną nieskrępowanej radości, swobody, żartu, żywiołowego rytmu i świetnych pomysłów melodycznych. A Beethoven w swych dylematach wobec II Symfonii był już zapewne na drodze do przełomu, który nastąpi dwa lata później, wraz z powstaniem Eroiki.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny 23.05.2026 g. 18:00
Sala Koncertowa/ abonament C2, Z2
Wykonawcy:
Sinfonia Varsovia
Kristiina Poska - dyrygent
Lucas Debargue - fortepian
Program:
Elis Hallik - Transcience na orkiestrę smyczkową [7']
Camille Saint-Saëns - V Koncert fortepianowy F-dur Egipski op. 103 [29']
przerwa [20']
Felix Mendelssohn-Bartholdy - III Symfonia a-moll Szkocka op. 56 [40']
Transcience, nowy utwór Elis Hallik, estońskiej kompozytorki młodego pokolenia, podejmuje refleksję nad przemijalnością i ulotnością ludzkiego doświadczenia. Ukazuje chwilę jako zjawisko efemeryczne, a zarazem głęboko znaczące. Doświadczenie chwili stanowiło nieodłączny element dalekich podróży Camille’a Saint-Saënsa, który na przełomie XIX i XX wieku często powracał do Egiptu, gdzie poszukiwał inspiracji w muzycznej archeologii i egzotyce. To właśnie tam, podczas jednej z wypraw, powstał jego ostatni Koncert fortepianowy F-dur – dzieło wymagające od wykonawcy nieprzeciętnej wirtuozerii. W jego brzmieniu powracają afrykańskie fascynacje kompozytora – zwłaszcza w drugiej części, w której nawiązał do pieśni nubijskich przewoźników po Nilu – „autentycznej” atrakcji serwowanej europejskim podróżnikom. Z kolei podróż na północ, ku chłodnym krajobrazom Szkocji, zaowocowała jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego. Wizyta w edynburskim pałacu Holyrood – miejscu, jak zanotował sam kompozytor, przesiąkniętym wspomnieniem życia i miłości królowej Marii Stuart – stała się dlań źródłem romantycznego natchnienia. Najgłębsze wrażenie wywarła na nim zrujnowana kaplica, opleciona dziką roślinnością, którą opisał z niemal botaniczną dokładnością. Choć impuls twórczy pojawił się natychmiast, efekt tej podróży – III Symfonia a-moll, znana dziś jako „Szkocka” – dojrzewał w jego wyobraźni przez kilkanaście lat, zanim przybrał swą ostateczną, nasyconą dramatyzmem i melancholią, formę.
Bartłomiej Gembicki
Wykonawcy:
Sinfonia Varsovia
Kristiina Poska - dyrygent
Lucas Debargue - fortepian
Program:
Elis Hallik - Transcience na orkiestrę smyczkową [7']
Camille Saint-Saëns - V Koncert fortepianowy F-dur Egipski op. 103 [29']
przerwa [20']
Felix Mendelssohn-Bartholdy - III Symfonia a-moll Szkocka op. 56 [40']
Transcience, nowy utwór Elis Hallik, estońskiej kompozytorki młodego pokolenia, podejmuje refleksję nad przemijalnością i ulotnością ludzkiego doświadczenia. Ukazuje chwilę jako zjawisko efemeryczne, a zarazem głęboko znaczące. Doświadczenie chwili stanowiło nieodłączny element dalekich podróży Camille’a Saint-Saënsa, który na przełomie XIX i XX wieku często powracał do Egiptu, gdzie poszukiwał inspiracji w muzycznej archeologii i egzotyce. To właśnie tam, podczas jednej z wypraw, powstał jego ostatni Koncert fortepianowy F-dur – dzieło wymagające od wykonawcy nieprzeciętnej wirtuozerii. W jego brzmieniu powracają afrykańskie fascynacje kompozytora – zwłaszcza w drugiej części, w której nawiązał do pieśni nubijskich przewoźników po Nilu – „autentycznej” atrakcji serwowanej europejskim podróżnikom. Z kolei podróż na północ, ku chłodnym krajobrazom Szkocji, zaowocowała jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego. Wizyta w edynburskim pałacu Holyrood – miejscu, jak zanotował sam kompozytor, przesiąkniętym wspomnieniem życia i miłości królowej Marii Stuart – stała się dlań źródłem romantycznego natchnienia. Najgłębsze wrażenie wywarła na nim zrujnowana kaplica, opleciona dziką roślinnością, którą opisał z niemal botaniczną dokładnością. Choć impuls twórczy pojawił się natychmiast, efekt tej podróży – III Symfonia a-moll, znana dziś jako „Szkocka” – dojrzewał w jego wyobraźni przez kilkanaście lat, zanim przybrał swą ostateczną, nasyconą dramatyzmem i melancholią, formę.
Bartłomiej Gembicki
Koncert symfoniczny 24.04.2026 godz. 19.30
Sala Koncertowa/ abonament B1, Z1
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Cornelius Meister - dyrygent
Program:
Anton Bruckner - VIII Symfonia c-moll (wersja z 1890, oprac. Leopold Nowak) [70']
Dzieła Antona Brucknera to jedno z ostatnich i najważniejszych ogniw w procesie wędrówki XIX-wiecznego symfonizmu. W ciągu stulecia symfonia jako gatunek muzyczny powiększa się i rozwija masywnością swego brzmienia, mocą wyrazu emocjonalnego, przekazem treści. Twórczość Brucknera ma swój niepodważalny udział w tym procesie, który opisać można jako ruch w stronę tego, co wzniosłe, uroczyste, ekstatyczne.
Ósma, ostatnia ukończona symfonia, powstała w latach 1884–87, jednak za namową przyjaciół, którzy krytycznie odnieśli się do nadmiernej – nawet jak na styl Brucknera – monumentalności nowego dzieła, kompozytor dokonał znaczących zmian, w związku z czym utwór bywa często wykonywany w wersji z 1890 roku. Pomimo skrótów pozostaje symfonią-gigantem, rozbudowaną zarówno w zakresie formy, jak i obsady. Choć podczas wiedeńskiego prawykonania przyjęta z dystansem, z czasem zyskała opinię symfonii najdojrzalszej, najpełniej wyrażającej mistycyzm swego twórcy. Jego muzyka, jednocześnie wybuchowa i gwałtowna, jak i skupiona, wsparta na hymnicznej, twardej melodyce, na chropawej barwie i gęstym brzmieniu, jest w niejasny sposób ascetyczna i podniosła zarazem. Być może dlatego, że przeniknięta została głęboką religijnością swego twórcy. Jeśli jednak nawet pominiemy kontekst religijny, to i tak pozostanie ona egzystencjalnym wyzwaniem, skierowanym do każdego człowieka.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Cornelius Meister - dyrygent
Program:
Anton Bruckner - VIII Symfonia c-moll (wersja z 1890, oprac. Leopold Nowak) [70']
Dzieła Antona Brucknera to jedno z ostatnich i najważniejszych ogniw w procesie wędrówki XIX-wiecznego symfonizmu. W ciągu stulecia symfonia jako gatunek muzyczny powiększa się i rozwija masywnością swego brzmienia, mocą wyrazu emocjonalnego, przekazem treści. Twórczość Brucknera ma swój niepodważalny udział w tym procesie, który opisać można jako ruch w stronę tego, co wzniosłe, uroczyste, ekstatyczne.
Ósma, ostatnia ukończona symfonia, powstała w latach 1884–87, jednak za namową przyjaciół, którzy krytycznie odnieśli się do nadmiernej – nawet jak na styl Brucknera – monumentalności nowego dzieła, kompozytor dokonał znaczących zmian, w związku z czym utwór bywa często wykonywany w wersji z 1890 roku. Pomimo skrótów pozostaje symfonią-gigantem, rozbudowaną zarówno w zakresie formy, jak i obsady. Choć podczas wiedeńskiego prawykonania przyjęta z dystansem, z czasem zyskała opinię symfonii najdojrzalszej, najpełniej wyrażającej mistycyzm swego twórcy. Jego muzyka, jednocześnie wybuchowa i gwałtowna, jak i skupiona, wsparta na hymnicznej, twardej melodyce, na chropawej barwie i gęstym brzmieniu, jest w niejasny sposób ascetyczna i podniosła zarazem. Być może dlatego, że przeniknięta została głęboką religijnością swego twórcy. Jeśli jednak nawet pominiemy kontekst religijny, to i tak pozostanie ona egzystencjalnym wyzwaniem, skierowanym do każdego człowieka.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny 25.04.2026 godz. 18.00
Sala Koncertowa/ abonament B2, Z2
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Cornelius Meister - dyrygent
Program:
Anton Bruckner - VIII Symfonia c-moll (wersja z 1890, oprac. Leopold Nowak) [70']
Dzieła Antona Brucknera to jedno z ostatnich i najważniejszych ogniw w procesie wędrówki XIX-wiecznego symfonizmu. W ciągu stulecia symfonia jako gatunek muzyczny powiększa się i rozwija masywnością swego brzmienia, mocą wyrazu emocjonalnego, przekazem treści. Twórczość Brucknera ma swój niepodważalny udział w tym procesie, który opisać można jako ruch w stronę tego, co wzniosłe, uroczyste, ekstatyczne.
Ósma, ostatnia ukończona symfonia, powstała w latach 1884–87, jednak za namową przyjaciół, którzy krytycznie odnieśli się do nadmiernej – nawet jak na styl Brucknera – monumentalności nowego dzieła, kompozytor dokonał znaczących zmian, w związku z czym utwór bywa często wykonywany w wersji z 1890 roku. Pomimo skrótów pozostaje symfonią-gigantem, rozbudowaną zarówno w zakresie formy, jak i obsady. Choć podczas wiedeńskiego prawykonania przyjęta z dystansem, z czasem zyskała opinię symfonii najdojrzalszej, najpełniej wyrażającej mistycyzm swego twórcy. Jego muzyka, jednocześnie wybuchowa i gwałtowna, jak i skupiona, wsparta na hymnicznej, twardej melodyce, na chropawej barwie i gęstym brzmieniu, jest w niejasny sposób ascetyczna i podniosła zarazem. Być może dlatego, że przeniknięta została głęboką religijnością swego twórcy. Jeśli jednak nawet pominiemy kontekst religijny, to i tak pozostanie ona egzystencjalnym wyzwaniem, skierowanym do każdego człowieka.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Cornelius Meister - dyrygent
Program:
Anton Bruckner - VIII Symfonia c-moll (wersja z 1890, oprac. Leopold Nowak) [70']
Dzieła Antona Brucknera to jedno z ostatnich i najważniejszych ogniw w procesie wędrówki XIX-wiecznego symfonizmu. W ciągu stulecia symfonia jako gatunek muzyczny powiększa się i rozwija masywnością swego brzmienia, mocą wyrazu emocjonalnego, przekazem treści. Twórczość Brucknera ma swój niepodważalny udział w tym procesie, który opisać można jako ruch w stronę tego, co wzniosłe, uroczyste, ekstatyczne.
Ósma, ostatnia ukończona symfonia, powstała w latach 1884–87, jednak za namową przyjaciół, którzy krytycznie odnieśli się do nadmiernej – nawet jak na styl Brucknera – monumentalności nowego dzieła, kompozytor dokonał znaczących zmian, w związku z czym utwór bywa często wykonywany w wersji z 1890 roku. Pomimo skrótów pozostaje symfonią-gigantem, rozbudowaną zarówno w zakresie formy, jak i obsady. Choć podczas wiedeńskiego prawykonania przyjęta z dystansem, z czasem zyskała opinię symfonii najdojrzalszej, najpełniej wyrażającej mistycyzm swego twórcy. Jego muzyka, jednocześnie wybuchowa i gwałtowna, jak i skupiona, wsparta na hymnicznej, twardej melodyce, na chropawej barwie i gęstym brzmieniu, jest w niejasny sposób ascetyczna i podniosła zarazem. Być może dlatego, że przeniknięta została głęboką religijnością swego twórcy. Jeśli jednak nawet pominiemy kontekst religijny, to i tak pozostanie ona egzystencjalnym wyzwaniem, skierowanym do każdego człowieka.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny 29.05.2026 godz. 19.30
Sala Koncertowa/ abonament B1, Z1
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Garrick Ohlsson - fortepian
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Veljo Tormis - Raua needmine na tenor, bas, chór mieszany i bęben szamański [10']
Karol Szymanowski - IV Symfonia Koncertująca op. 60 [25']
przerwa [20']
Igor Strawiński - Muzyka do baletu Święto wiosny [33']
Raua needmine („Klątwa żelaza”) to powstały 1972 roku, niezwykle oryginalny i zaskakujący brzmieniowo utwór estońskiego kompozytora Veljo Tormisa, oparty na fragmentach tekstów zaczerpniętych z eposu Kalevala oraz współczesnych estońskich poetów. Jest to – jak wyjaśnia kompozytor – „pełen pasji krzyk przeciwko niszczycielskiej mocy żelaza, zarówno w mitologii estońskiej, jak i współczesnej wojnie”. Prosta struktura melodyczna, wyrazisty rytm i siła brzmienia szamańskiego bębna pozwoliły na stworzenie dzieła o przejmującej ekspresji i ważnym przesłaniu.
IV Symfonia Koncertująca z 1932 roku jest jednym z najważniejszych utworów w twórczości Karola Szymanowskiego, którego język muzyczny, przechodząc wcześniej przez różne fazy estetycznych inspiracji, osiąga tu pewną stabilność, powściągliwość. Na związek z dominującym wówczas nurtem neoklasycyzmu wskazywać może gatunek symfonii koncertującej, z partią fortepianu, którego rola w ogólnym planie dzieła nie przeważa wobec orkiestry. Pomimo zewnętrznych związków z neoklasycyzmem, Szymanowski wypowiada się tu głosem subtelnym i ulotnym, który oczekuje od słuchacza wrażliwości lirycznej, emocjonalnej.
Muzyka do baletu Święto wiosny którą zaledwie 31-letni Igor Strawiński napisał w 1913 roku dla zespołu Baletów Rosyjskich, okazała się nie tylko najważniejszym z dokonań kompozytora w całym jego dorobku, ale kamieniem milowym w historii muzyki XX wieku. Dzieło rewolucyjne, przyjęte podczas słynnej paryskiej premiery ze zrozumiałym wówczas oburzeniem, szybko zyskało uznanie, a jego twórca – opinię wizjonera nowej muzyki. Podkreślić trzeba nie tylko treściową i estetyczną wywrotowość dzieła, które do sztuki wysokiej wprowadza wątek pogańskiej brutalności i jej nieokiełznany żywioł, ale równocześnie warsztatowe mistrzostwo: bogactwo środków i precyzję języka.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Garrick Ohlsson - fortepian
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Veljo Tormis - Raua needmine na tenor, bas, chór mieszany i bęben szamański [10']
Karol Szymanowski - IV Symfonia Koncertująca op. 60 [25']
przerwa [20']
Igor Strawiński - Muzyka do baletu Święto wiosny [33']
Raua needmine („Klątwa żelaza”) to powstały 1972 roku, niezwykle oryginalny i zaskakujący brzmieniowo utwór estońskiego kompozytora Veljo Tormisa, oparty na fragmentach tekstów zaczerpniętych z eposu Kalevala oraz współczesnych estońskich poetów. Jest to – jak wyjaśnia kompozytor – „pełen pasji krzyk przeciwko niszczycielskiej mocy żelaza, zarówno w mitologii estońskiej, jak i współczesnej wojnie”. Prosta struktura melodyczna, wyrazisty rytm i siła brzmienia szamańskiego bębna pozwoliły na stworzenie dzieła o przejmującej ekspresji i ważnym przesłaniu.
IV Symfonia Koncertująca z 1932 roku jest jednym z najważniejszych utworów w twórczości Karola Szymanowskiego, którego język muzyczny, przechodząc wcześniej przez różne fazy estetycznych inspiracji, osiąga tu pewną stabilność, powściągliwość. Na związek z dominującym wówczas nurtem neoklasycyzmu wskazywać może gatunek symfonii koncertującej, z partią fortepianu, którego rola w ogólnym planie dzieła nie przeważa wobec orkiestry. Pomimo zewnętrznych związków z neoklasycyzmem, Szymanowski wypowiada się tu głosem subtelnym i ulotnym, który oczekuje od słuchacza wrażliwości lirycznej, emocjonalnej.
Muzyka do baletu Święto wiosny którą zaledwie 31-letni Igor Strawiński napisał w 1913 roku dla zespołu Baletów Rosyjskich, okazała się nie tylko najważniejszym z dokonań kompozytora w całym jego dorobku, ale kamieniem milowym w historii muzyki XX wieku. Dzieło rewolucyjne, przyjęte podczas słynnej paryskiej premiery ze zrozumiałym wówczas oburzeniem, szybko zyskało uznanie, a jego twórca – opinię wizjonera nowej muzyki. Podkreślić trzeba nie tylko treściową i estetyczną wywrotowość dzieła, które do sztuki wysokiej wprowadza wątek pogańskiej brutalności i jej nieokiełznany żywioł, ale równocześnie warsztatowe mistrzostwo: bogactwo środków i precyzję języka.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny 8.05.2026 g. 19.30
Sala Koncertowa/ abonament A1, 1Z
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Alexandra Dariescu - fortepian
Program:
Witold Lutosławski - Mała suita [11']
Wolfgang Amadeus Mozart - Koncert fortepianowy C-dur KV 467 [29']
przerwa [20']
Piotr Czajkowski - VI Symfonia h-moll Patetyczna op. 74 [46']
Małą suitę napisał Witold Lutosławski w 1951 roku (wersja orkiestrowa) na motywach muzyki ludowej regionu Rzeszowszczyzny. Utwór stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych przykładów stylu folklorystycznego w muzyce polskiej XX wieku. Jednak w odróżnieniu od tradycji Karola Szymanowskiego, ludowa stylizacja, jaką zaproponował Lutosławski, wydaje się dużo mniej intelektualna i powściągliwa. Charakteryzuje się prostotą i dosłownością, dzięki której, pomimo artystycznego wyrafinowania, właściwym byłoby odniesienie utworu do pojęcia sztuki naiwnej – w najlepszym sensie tego słowa.
Koncert fortepianowy C-dur KV 467 jest kolejnym dowodem niewiarygodnej inwencji i twórczego potencjału Mozarta, który pisząc to dzieło w ciągu zaledwie miesiąca w 1785 roku, był u szczytu swej artystycznej i życiowej formy. Trzyczęściowy cykl jest wyraźnie zróżnicowany, a zarazem świetnie wyważony emocjonalnie, oscylując między radośnie podniosłym, niemal fanfarowym tematem głównym Allegro maestoso, doskonale kojącym, a zarazem nieco tęsknym, słynnym Andante oraz bezwarunkowo radosnym, dziecięcym w duchu Allegro vivace assai, utrzymanym w tradycyjnej formie ronda.
VI Symfonia – jak często bywa określana: łabędzi śpiew Piotra Czajkowskiego – ukończona w 1893 roku, na kilka miesięcy przed śmiercią, uważana była przez samego twórcę za jego najdoskonalsze dzieło, spełnienie nie tylko ściśle muzycznej, ale być może przed wszystkim duchowej wizji własnego symfonizmu. W tym kontekście tytuł Patetyczna, który odnosić mógłby się przecież do znacznej części całego dorobku kompozytora, nie oddaje głębi egzystencjalnego tragizmu, jakim przeniknięte jest to dzieło. Jeśli patos znamionuje energia i walka, to Szósta wyraźnie go przekracza, docierając w lamentacyjnym finale do ciszy, która staje się wymownym kresem podjętej wędrówki.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Alexandra Dariescu - fortepian
Program:
Witold Lutosławski - Mała suita [11']
Wolfgang Amadeus Mozart - Koncert fortepianowy C-dur KV 467 [29']
przerwa [20']
Piotr Czajkowski - VI Symfonia h-moll Patetyczna op. 74 [46']
Małą suitę napisał Witold Lutosławski w 1951 roku (wersja orkiestrowa) na motywach muzyki ludowej regionu Rzeszowszczyzny. Utwór stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych przykładów stylu folklorystycznego w muzyce polskiej XX wieku. Jednak w odróżnieniu od tradycji Karola Szymanowskiego, ludowa stylizacja, jaką zaproponował Lutosławski, wydaje się dużo mniej intelektualna i powściągliwa. Charakteryzuje się prostotą i dosłownością, dzięki której, pomimo artystycznego wyrafinowania, właściwym byłoby odniesienie utworu do pojęcia sztuki naiwnej – w najlepszym sensie tego słowa.
Koncert fortepianowy C-dur KV 467 jest kolejnym dowodem niewiarygodnej inwencji i twórczego potencjału Mozarta, który pisząc to dzieło w ciągu zaledwie miesiąca w 1785 roku, był u szczytu swej artystycznej i życiowej formy. Trzyczęściowy cykl jest wyraźnie zróżnicowany, a zarazem świetnie wyważony emocjonalnie, oscylując między radośnie podniosłym, niemal fanfarowym tematem głównym Allegro maestoso, doskonale kojącym, a zarazem nieco tęsknym, słynnym Andante oraz bezwarunkowo radosnym, dziecięcym w duchu Allegro vivace assai, utrzymanym w tradycyjnej formie ronda.
VI Symfonia – jak często bywa określana: łabędzi śpiew Piotra Czajkowskiego – ukończona w 1893 roku, na kilka miesięcy przed śmiercią, uważana była przez samego twórcę za jego najdoskonalsze dzieło, spełnienie nie tylko ściśle muzycznej, ale być może przed wszystkim duchowej wizji własnego symfonizmu. W tym kontekście tytuł Patetyczna, który odnosić mógłby się przecież do znacznej części całego dorobku kompozytora, nie oddaje głębi egzystencjalnego tragizmu, jakim przeniknięte jest to dzieło. Jeśli patos znamionuje energia i walka, to Szósta wyraźnie go przekracza, docierając w lamentacyjnym finale do ciszy, która staje się wymownym kresem podjętej wędrówki.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny 9.05.2026 g.18:00
Sala Koncertowa/ abonament A2, Z2
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Alexandra Dariescu - fortepian
Program:
Witold Lutosławski - Mała suita [11']
Wolfgang Amadeus Mozart - Koncert fortepianowy C-dur KV 467 [29']
przerwa [20']
Piotr Czajkowski - VI Symfonia h-moll Patetyczna op. 74 [46']
Małą suitę napisał Witold Lutosławski w 1951 roku (wersja orkiestrowa) na motywach muzyki ludowej regionu Rzeszowszczyzny. Utwór stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych przykładów stylu folklorystycznego w muzyce polskiej XX wieku. Jednak w odróżnieniu od tradycji Karola Szymanowskiego, ludowa stylizacja, jaką zaproponował Lutosławski, wydaje się dużo mniej intelektualna i powściągliwa. Charakteryzuje się prostotą i dosłownością, dzięki której, pomimo artystycznego wyrafinowania, właściwym byłoby odniesienie utworu do pojęcia sztuki naiwnej – w najlepszym sensie tego słowa.
Koncert fortepianowy C-dur KV 467 jest kolejnym dowodem niewiarygodnej inwencji i twórczego potencjału Mozarta, który pisząc to dzieło w ciągu zaledwie miesiąca w 1785 roku, był u szczytu swej artystycznej i życiowej formy. Trzyczęściowy cykl jest wyraźnie zróżnicowany, a zarazem świetnie wyważony emocjonalnie, oscylując między radośnie podniosłym, niemal fanfarowym tematem głównym Allegro maestoso, doskonale kojącym, a zarazem nieco tęsknym, słynnym Andante oraz bezwarunkowo radosnym, dziecięcym w duchu Allegro vivace assai, utrzymanym w tradycyjnej formie ronda.
VI Symfonia – jak często bywa określana: łabędzi śpiew Piotra Czajkowskiego – ukończona w 1893 roku, na kilka miesięcy przed śmiercią, uważana była przez samego twórcę za jego najdoskonalsze dzieło, spełnienie nie tylko ściśle muzycznej, ale być może przed wszystkim duchowej wizji własnego symfonizmu. W tym kontekście tytuł Patetyczna, który odnosić mógłby się przecież do znacznej części całego dorobku kompozytora, nie oddaje głębi egzystencjalnego tragizmu, jakim przeniknięte jest to dzieło. Jeśli patos znamionuje energia i walka, to Szósta wyraźnie go przekracza, docierając w lamentacyjnym finale do ciszy, która staje się wymownym kresem podjętej wędrówki.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Alexandra Dariescu - fortepian
Program:
Witold Lutosławski - Mała suita [11']
Wolfgang Amadeus Mozart - Koncert fortepianowy C-dur KV 467 [29']
przerwa [20']
Piotr Czajkowski - VI Symfonia h-moll Patetyczna op. 74 [46']
Małą suitę napisał Witold Lutosławski w 1951 roku (wersja orkiestrowa) na motywach muzyki ludowej regionu Rzeszowszczyzny. Utwór stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych przykładów stylu folklorystycznego w muzyce polskiej XX wieku. Jednak w odróżnieniu od tradycji Karola Szymanowskiego, ludowa stylizacja, jaką zaproponował Lutosławski, wydaje się dużo mniej intelektualna i powściągliwa. Charakteryzuje się prostotą i dosłownością, dzięki której, pomimo artystycznego wyrafinowania, właściwym byłoby odniesienie utworu do pojęcia sztuki naiwnej – w najlepszym sensie tego słowa.
Koncert fortepianowy C-dur KV 467 jest kolejnym dowodem niewiarygodnej inwencji i twórczego potencjału Mozarta, który pisząc to dzieło w ciągu zaledwie miesiąca w 1785 roku, był u szczytu swej artystycznej i życiowej formy. Trzyczęściowy cykl jest wyraźnie zróżnicowany, a zarazem świetnie wyważony emocjonalnie, oscylując między radośnie podniosłym, niemal fanfarowym tematem głównym Allegro maestoso, doskonale kojącym, a zarazem nieco tęsknym, słynnym Andante oraz bezwarunkowo radosnym, dziecięcym w duchu Allegro vivace assai, utrzymanym w tradycyjnej formie ronda.
VI Symfonia – jak często bywa określana: łabędzi śpiew Piotra Czajkowskiego – ukończona w 1893 roku, na kilka miesięcy przed śmiercią, uważana była przez samego twórcę za jego najdoskonalsze dzieło, spełnienie nie tylko ściśle muzycznej, ale być może przed wszystkim duchowej wizji własnego symfonizmu. W tym kontekście tytuł Patetyczna, który odnosić mógłby się przecież do znacznej części całego dorobku kompozytora, nie oddaje głębi egzystencjalnego tragizmu, jakim przeniknięte jest to dzieło. Jeśli patos znamionuje energia i walka, to Szósta wyraźnie go przekracza, docierając w lamentacyjnym finale do ciszy, która staje się wymownym kresem podjętej wędrówki.
Robert Losiak
Koncert symfoniczny dyplomantów UMFC 12.06.2026 g. 19:30
Sala Koncertowa / abonament C1, Z1
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jakub Grzybowski - dyrygent
Nikodem Świder - dyrygent
Antoni Wrona - wiolonczela
Ariadna Laddy - sopran
Program:
Siergiej Prokofiew - I Symfonia D-dur Klasyczna op. 25 [15']
Piotr Czajkowski -Wariacje na temat rokoko A-dur op. 33 na wiolonczelę i orkiestrę [18']
przerwa [20']
Charles Gounod - O Dieu! Que de bijoux...Ah, je ris de me voi - recytatyw i aria Małgorzaty z III aktu opery Faust [9']
Stanisław Moniuszko - Ach ileż rozkoszy ma życie i świat - aria finałowa z operetki Beata [4']
Ludwig van Beethoven - VIII Symfonia F-dur op. 93 [26']
Koncerty dyplomantów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w salach Filharmonii Narodowej należą już do długoletniej tradycji naszej instytucji, która co roku daje studentom rożnych wydziałów szansę zaprezentowania swoich umiejętności przed szerszą publicznością i zmierzenia się z estradą, na której nierzadko pojawiają się światowej klasy muzycy. Wśród młodych muzyków wyróżniających się wybitnymi osiągnięciami znajdują się zarówno instrumentaliści, wokaliści, jak i dyrygenci. Skupiają oni zainteresowanie nie tylko swoich profesorów, przyjaciół i rodzin, ale także cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem melomanów, którzy mają niepowtarzalną okazję usłyszenia i odkrywania nowych talentów, stojących u progu kariery.
Dorota Żórawska-Dobrowolska
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jakub Grzybowski - dyrygent
Nikodem Świder - dyrygent
Antoni Wrona - wiolonczela
Ariadna Laddy - sopran
Program:
Siergiej Prokofiew - I Symfonia D-dur Klasyczna op. 25 [15']
Piotr Czajkowski -Wariacje na temat rokoko A-dur op. 33 na wiolonczelę i orkiestrę [18']
przerwa [20']
Charles Gounod - O Dieu! Que de bijoux...Ah, je ris de me voi - recytatyw i aria Małgorzaty z III aktu opery Faust [9']
Stanisław Moniuszko - Ach ileż rozkoszy ma życie i świat - aria finałowa z operetki Beata [4']
Ludwig van Beethoven - VIII Symfonia F-dur op. 93 [26']
Koncerty dyplomantów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w salach Filharmonii Narodowej należą już do długoletniej tradycji naszej instytucji, która co roku daje studentom rożnych wydziałów szansę zaprezentowania swoich umiejętności przed szerszą publicznością i zmierzenia się z estradą, na której nierzadko pojawiają się światowej klasy muzycy. Wśród młodych muzyków wyróżniających się wybitnymi osiągnięciami znajdują się zarówno instrumentaliści, wokaliści, jak i dyrygenci. Skupiają oni zainteresowanie nie tylko swoich profesorów, przyjaciół i rodzin, ale także cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem melomanów, którzy mają niepowtarzalną okazję usłyszenia i odkrywania nowych talentów, stojących u progu kariery.
Dorota Żórawska-Dobrowolska
Koncert z okazji 70-lecia pracy artystycznej J. Maksymiuka 9.04.2026 g.19.00
Sala Koncertowa
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Sinfonia Varsovia
Jerzy Maksymiuk - dyrygent
Bartosz Michałowski - dyrygent, dyrektor chóru
Krzysztof Urbański - dyrygent
Igor Strawiński - Suita baletowa Ognisty ptak: taniec Kościeja, Kołysanka, Finał [11']
Jean Sibelius - I Symfonia e-moll op. 39: cz. IV Finale [12']
... przerwa [20']
Maurice Ravel - Trois Chansons na chór a cappella [7']
Wojciech Kilar - Exodus [23']
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Sinfonia Varsovia
Jerzy Maksymiuk - dyrygent
Bartosz Michałowski - dyrygent, dyrektor chóru
Krzysztof Urbański - dyrygent
Igor Strawiński - Suita baletowa Ognisty ptak: taniec Kościeja, Kołysanka, Finał [11']
Jean Sibelius - I Symfonia e-moll op. 39: cz. IV Finale [12']
... przerwa [20']
Maurice Ravel - Trois Chansons na chór a cappella [7']
Wojciech Kilar - Exodus [23']
Koncerty Czwartkowe 14.05.2026 godz. 19.00
Sala Koncertowa (parter)/ abonament KCz
Wykonawcy:
Chór Filharmonii Narodowej
Muzycy Orkiestry Filharmonii Narodowej
Bartosz Michałowski - dyrygent, dyrektor chóru
Sylwia Olszyńska - sopran
Bartosz Nowak - tenor
Agata Kwiecińska - prowadzenie
Program:
Eric Whitacre - Five Hebrew Love Songs [11']
Carl Orff - Catulli carmina [35']
Podobno ile jest serc, tyle jest rodzajów miłości. Podobno – bo nasze rozumienie jej i doświadczanie często umyka schematom, tak że niełatwo dojść tu do porozumienia. Carl Orff i Eric Whitacre zgodnie zaświadczają jednak, że o miłości opowiada się radykalnie różnie i bez konwencji. Dowiadujemy się przy tym, jak odmiennymi odcieniami potrafi się ona mienić.
W Five Hebrew Love Songs wszystko rozgrywa się na przykład między lirycznymi subtelnościami, ulotnością i dyskrecją. Królują tu delikatne, często pastelowe barwy oraz świetliste harmonie. Whitacre umieszcza miłość w pięciu niewielkich muzycznych obrazach, przypominających nieco okna pocztówki, które przechowują ważne, choć z pozoru zupełnie nieistotne, chwile. Teksty krótkich wierszy, które kompozytor otrzymał od swojej partnerki, Hili Plitmann, utrwala on w nad wyraz prywatnych dźwiękach – wraz z osobistymi wspomnieniami: gestów, słów czy miejsc (na początku Éyze Shéleg! słychać imitację bicia dzwonów ze znanej im katedry). Tak powstaje swego rodzaju emocjonalny kalejdoskop, w którym przenikają się nostalgia, tęsknota, ale i czułość, radość oraz namiętność.
Miłość w Catulli carmina Orffa jest zaś namiętności spektaklem, ale zmysłowemu pragnieniu towarzyszą krzyki, głośne śmiechy, ekstatyczny pęd oraz niemal nieustanne, rytualne wręcz, dudnienie. Rzymski poeta Katullus, którego wersy posłużyły za podstawę tych igraszek scenicznych, raz przywołuje bowiem rozkosz uniesienia i żar pożądania, by innym razem poprowadzić nas przez dramat zakochania – z bezsilnością, gniewem, impulsywną zazdrością i wyrzutami. Muzyka – pełna archaizmów, ludowości oraz surowego prymitywizmu – podsyca to napięcie i rozpędza akcję tak, aż piękna emocja dobiega stanu granicznego. Uczucie Katullusa do niewiernej Lesbii umiera i bohater-poeta zdaje się umierać razem z nim. To zgoła inaczej rozumiana obietnica wiecznej miłości…
A jednak utwory spotykają się. Oba opowiadają prawdziwie i oba traktują o wielkiej mocy uczucia. Oba ukazują, że silna może być zarówno dzikość, jak i intymność. Że intensywny jest i krzyk, i szept.
Wykonawcy:
Chór Filharmonii Narodowej
Muzycy Orkiestry Filharmonii Narodowej
Bartosz Michałowski - dyrygent, dyrektor chóru
Sylwia Olszyńska - sopran
Bartosz Nowak - tenor
Agata Kwiecińska - prowadzenie
Program:
Eric Whitacre - Five Hebrew Love Songs [11']
Carl Orff - Catulli carmina [35']
Podobno ile jest serc, tyle jest rodzajów miłości. Podobno – bo nasze rozumienie jej i doświadczanie często umyka schematom, tak że niełatwo dojść tu do porozumienia. Carl Orff i Eric Whitacre zgodnie zaświadczają jednak, że o miłości opowiada się radykalnie różnie i bez konwencji. Dowiadujemy się przy tym, jak odmiennymi odcieniami potrafi się ona mienić.
W Five Hebrew Love Songs wszystko rozgrywa się na przykład między lirycznymi subtelnościami, ulotnością i dyskrecją. Królują tu delikatne, często pastelowe barwy oraz świetliste harmonie. Whitacre umieszcza miłość w pięciu niewielkich muzycznych obrazach, przypominających nieco okna pocztówki, które przechowują ważne, choć z pozoru zupełnie nieistotne, chwile. Teksty krótkich wierszy, które kompozytor otrzymał od swojej partnerki, Hili Plitmann, utrwala on w nad wyraz prywatnych dźwiękach – wraz z osobistymi wspomnieniami: gestów, słów czy miejsc (na początku Éyze Shéleg! słychać imitację bicia dzwonów ze znanej im katedry). Tak powstaje swego rodzaju emocjonalny kalejdoskop, w którym przenikają się nostalgia, tęsknota, ale i czułość, radość oraz namiętność.
Miłość w Catulli carmina Orffa jest zaś namiętności spektaklem, ale zmysłowemu pragnieniu towarzyszą krzyki, głośne śmiechy, ekstatyczny pęd oraz niemal nieustanne, rytualne wręcz, dudnienie. Rzymski poeta Katullus, którego wersy posłużyły za podstawę tych igraszek scenicznych, raz przywołuje bowiem rozkosz uniesienia i żar pożądania, by innym razem poprowadzić nas przez dramat zakochania – z bezsilnością, gniewem, impulsywną zazdrością i wyrzutami. Muzyka – pełna archaizmów, ludowości oraz surowego prymitywizmu – podsyca to napięcie i rozpędza akcję tak, aż piękna emocja dobiega stanu granicznego. Uczucie Katullusa do niewiernej Lesbii umiera i bohater-poeta zdaje się umierać razem z nim. To zgoła inaczej rozumiana obietnica wiecznej miłości…
A jednak utwory spotykają się. Oba opowiadają prawdziwie i oba traktują o wielkiej mocy uczucia. Oba ukazują, że silna może być zarówno dzikość, jak i intymność. Że intensywny jest i krzyk, i szept.
Koncerty Czwartkowe 16.04.2026 godz. 19.00
Sala Koncertowa (parter)/ abonament KCz
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Courtney Lewis - dyrygent
Agata Kwiecińska – prowadzenie
Program:
Ludwig van Beethoven - Uwertura Egmont op. 84 [10']
Ludwig van Beethoven - II Symfonia D-dur op. 36 [32']
Beethoven musiał czuć się rozdarty. O jego sytuacji życiowej na progu XIX wieku coraz silniej decydowała postępująca utrata słuchu, codzienność stawała się wyzwaniem, a obawa przed koniecznością pożegnania się ze światem dźwięków była coraz realniejsza. Szukając pocieszenia, kompozytor uciekał do spraw przyziemnych, ale i do filozofii. Odcisnęła się ona nie tylko na jego światopoglądzie, lecz także na twórczości. Czasem stawała się wprost odzwierciedleniem oświeceniowych myśli, godzących naturę człowieka i wyższą moralność. Gdzie w utworach szukać takich śladów? Choćby w zmienności tonacji, w kontrastach dynamicznych albo w nastrojach, które popadać mogą w największe skrajności, ale ostatecznie znajdują równowagę, a w finale wręcz wznoszą się w pozytywnym tryumfie.
Twórca, przeżywający głęboki kryzys, ukojenie znajduje w komponowaniu. Potwierdza to w tak zwanym testamencie z Heiligenstadtu – liście do braci, w którym wyznaje, że jedynie sztuka powstrzymuje go przed „położeniem końca życiu”. Odsłania gorycz, bezsilność, ale i wolę jej przełamania. Chce zatryumfować nad tragicznym losem – choćby za pomocą muzyki.
Pobyt w uzdrowiskowym Heiligenstadcie, który miał wzmocnić Beethovena fizycznie i psychicznie, a zakończył się pisaniem testamentu, to też czas tworzenia II Symfonii – niezwykle radosnej, błyskotliwej i tryskającej energią. Przyglądając się jej bliżej, usłyszymy jednak, że w szybkich przebiegach kryją się wahania nastroju. Jeśli uznać to dzieło za świadectwo czasu, Beethoven z pewnością wymyka się złemu losowi.
Może także z powodu choroby kompozytor tak trafnie oddał esencję Egmonta, tragedii Johanna Wolfganga Goethego, którą zilustrował dźwiękowo? Czy dla zmagającego się z siłą wyższą Beethovena postać buntownika, który kończy życie w imię godności, a ostatecznie zwycięża, nie jest aby dobrze znanym schematem? Choć muzyka do całej sztuki nie przetrwała próby czasu, to w samej uwerturze, jak w soczewce, wybrzmiewają dramat i afirmacja wolności. Epoka romantyzmu – a wraz z nią niezwykle sugestywne opowiadanie dźwiękami – dopiero nadejdzie, ale już tutaj muzyka nie wydaje się być „tylko” muzyką.
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Courtney Lewis - dyrygent
Agata Kwiecińska – prowadzenie
Program:
Ludwig van Beethoven - Uwertura Egmont op. 84 [10']
Ludwig van Beethoven - II Symfonia D-dur op. 36 [32']
Beethoven musiał czuć się rozdarty. O jego sytuacji życiowej na progu XIX wieku coraz silniej decydowała postępująca utrata słuchu, codzienność stawała się wyzwaniem, a obawa przed koniecznością pożegnania się ze światem dźwięków była coraz realniejsza. Szukając pocieszenia, kompozytor uciekał do spraw przyziemnych, ale i do filozofii. Odcisnęła się ona nie tylko na jego światopoglądzie, lecz także na twórczości. Czasem stawała się wprost odzwierciedleniem oświeceniowych myśli, godzących naturę człowieka i wyższą moralność. Gdzie w utworach szukać takich śladów? Choćby w zmienności tonacji, w kontrastach dynamicznych albo w nastrojach, które popadać mogą w największe skrajności, ale ostatecznie znajdują równowagę, a w finale wręcz wznoszą się w pozytywnym tryumfie.
Twórca, przeżywający głęboki kryzys, ukojenie znajduje w komponowaniu. Potwierdza to w tak zwanym testamencie z Heiligenstadtu – liście do braci, w którym wyznaje, że jedynie sztuka powstrzymuje go przed „położeniem końca życiu”. Odsłania gorycz, bezsilność, ale i wolę jej przełamania. Chce zatryumfować nad tragicznym losem – choćby za pomocą muzyki.
Pobyt w uzdrowiskowym Heiligenstadcie, który miał wzmocnić Beethovena fizycznie i psychicznie, a zakończył się pisaniem testamentu, to też czas tworzenia II Symfonii – niezwykle radosnej, błyskotliwej i tryskającej energią. Przyglądając się jej bliżej, usłyszymy jednak, że w szybkich przebiegach kryją się wahania nastroju. Jeśli uznać to dzieło za świadectwo czasu, Beethoven z pewnością wymyka się złemu losowi.
Może także z powodu choroby kompozytor tak trafnie oddał esencję Egmonta, tragedii Johanna Wolfganga Goethego, którą zilustrował dźwiękowo? Czy dla zmagającego się z siłą wyższą Beethovena postać buntownika, który kończy życie w imię godności, a ostatecznie zwycięża, nie jest aby dobrze znanym schematem? Choć muzyka do całej sztuki nie przetrwała próby czasu, to w samej uwerturze, jak w soczewce, wybrzmiewają dramat i afirmacja wolności. Epoka romantyzmu – a wraz z nią niezwykle sugestywne opowiadanie dźwiękami – dopiero nadejdzie, ale już tutaj muzyka nie wydaje się być „tylko” muzyką.
Maksymiuk. Koncert na dwoje 8.04.2026 g. 19
„Maksymiuk. Koncert na dwoje” – film dokumentalny
Spotkanie z reżyserem i scenarzystką [20']
Tomasz Drozdowicz
Maria Nockowska
Projekcja filmu Maksymiuk. Koncert na dwoje [75']
kadr z filmu „Maksymiuk. Koncert na dwoje”
Maksymiuk. Koncert na dwoje, film w reżyserii Tomasza Drozdowicza do scenariusza Marii Nockowskiej, to intymny portret niezwykłego związku – wybitnego dyrygenta Jerzego Maksymiuka i jego żony Ewy Piaseckiej. Film pokazuje, jak za kulisami wielkiej sztuki rozgrywa się wzruszająca historia miłości i poświęcenia, gdzie geniusz muzyczny splata się z życiową bezradnością.
Projekcja filmu w Filharmonii Narodowej to niecodzienna okazja, by przybliżyć postać Jerzego Maksymiuka w innej niż muzyczna formie i uczcić jubileusz 70-lecia jego pracy artystycznej.
Przed projekcją filmu odbędzie się 20-minutowe spoktanie z reżyserem i scenarzystką.
Spotkanie z reżyserem i scenarzystką [20']
Tomasz Drozdowicz
Maria Nockowska
Projekcja filmu Maksymiuk. Koncert na dwoje [75']
kadr z filmu „Maksymiuk. Koncert na dwoje”
Maksymiuk. Koncert na dwoje, film w reżyserii Tomasza Drozdowicza do scenariusza Marii Nockowskiej, to intymny portret niezwykłego związku – wybitnego dyrygenta Jerzego Maksymiuka i jego żony Ewy Piaseckiej. Film pokazuje, jak za kulisami wielkiej sztuki rozgrywa się wzruszająca historia miłości i poświęcenia, gdzie geniusz muzyczny splata się z życiową bezradnością.
Projekcja filmu w Filharmonii Narodowej to niecodzienna okazja, by przybliżyć postać Jerzego Maksymiuka w innej niż muzyczna formie i uczcić jubileusz 70-lecia jego pracy artystycznej.
Przed projekcją filmu odbędzie się 20-minutowe spoktanie z reżyserem i scenarzystką.
P. Anderszewski 17.05.2026 g. 18
Sala Koncertowa/ recital
Wykonawcy:
Piotr Anderszewski - fortepian
Program:
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 119 nr 1
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 119 nr 3
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 118 nr 1
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 118 nr 2
Johannes Brahms - Fantazja nr 2 op. 116
Johannes Brahms - Fantazja nr 3 op. 116
Johannes Brahms - Fantazja nr 4 op. 116
Johannes Brahms - Fantazja nr 5 op. 116
Johannes Brahms - Intermezzo nr 3 op. 117
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 119 nr 4
Johannes Brahms - Intermezzo nr 2 op. 117
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 118 nr 6
... przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - Sonata fortepianowa nr 32 c-moll op. 111 [29']
Późne utwory wielkich romantyków – pełne nawiązań, a niekiedy wręcz rozliczeń z przeszłością – zabrzmią podczas recitalu uwielbianego przez warszawską publiczność Piotra Anderszewskiego.
W pierwszej częsci recitalu Piotr Anderszewski wykona cztery ostatnie opusowane cykle fortepianowe Johannesa Brahmsa. Powstały one w ciągu zaledwie dwóch lat, po długiej przerwie w komponowaniu dzieł na fortepian solo. W kolejnych zbiorach znalazły się miniatury opatrzone nazwami takimi, jak fantazja, capriccio, intermezzo, romans czy ballada. Są wśród nich utwory liryczne i melancholijne, ale także burzliwe – o wręcz tragicznym charakterze. Część z nich Brahms konsultował ze swoją prywatną „redaktorką”, przyjaciółką i muzą – Clarą Schumann.
[...]
Bartłomiej Gembicki
Wykonawcy:
Piotr Anderszewski - fortepian
Program:
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 119 nr 1
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 119 nr 3
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 118 nr 1
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 118 nr 2
Johannes Brahms - Fantazja nr 2 op. 116
Johannes Brahms - Fantazja nr 3 op. 116
Johannes Brahms - Fantazja nr 4 op. 116
Johannes Brahms - Fantazja nr 5 op. 116
Johannes Brahms - Intermezzo nr 3 op. 117
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 119 nr 4
Johannes Brahms - Intermezzo nr 2 op. 117
Johannes Brahms - Klavierstücke op. 118 nr 6
... przerwa [20']
Ludwig van Beethoven - Sonata fortepianowa nr 32 c-moll op. 111 [29']
Późne utwory wielkich romantyków – pełne nawiązań, a niekiedy wręcz rozliczeń z przeszłością – zabrzmią podczas recitalu uwielbianego przez warszawską publiczność Piotra Anderszewskiego.
W pierwszej częsci recitalu Piotr Anderszewski wykona cztery ostatnie opusowane cykle fortepianowe Johannesa Brahmsa. Powstały one w ciągu zaledwie dwóch lat, po długiej przerwie w komponowaniu dzieł na fortepian solo. W kolejnych zbiorach znalazły się miniatury opatrzone nazwami takimi, jak fantazja, capriccio, intermezzo, romans czy ballada. Są wśród nich utwory liryczne i melancholijne, ale także burzliwe – o wręcz tragicznym charakterze. Część z nich Brahms konsultował ze swoją prywatną „redaktorką”, przyjaciółką i muzą – Clarą Schumann.
[...]
Bartłomiej Gembicki
Popołudnie dla Małych Melomanów 17.05.2026 g. 14:00
Sala Kameralna/ abonament Ps1/ dzieci starsze, 7-12 lat
Wykonawcy:
Małgorzata Nowak - taniec
Krzysztof Łuczak - taniec
Łukasz Jankowski - flet
Julia Łopuszyńska - harfa
Stanisław Łopuszyński - fortepian, czelesta
Katarzyna Podlasińska - scenariusz i prowadzenie
Być może niektórzy z Was już poznali balety Piotra Czajkowskiego Jezioro łabędzie, Dziadka do orzechów i Śpiącą Królewnę? Tak? To znakomicie! Ale jeśli jeszcze o nich nie słyszeliście, to właśnie nadarza się wspaniała okazja, ponieważ zapraszamy Was na muzyczną ucztę, podczas której przedstawimy niezwykłe połączenie klasycznej muzyki baletowej ze współczesną choreografią. Czy rozmarzone dźwięki harfy, śpiewna melodia fletu i bogate brzmienie fortepianu będą pasowały do wyrazistej choreografii, zupełnie nieprzypominającej miękkich, łagodnych gestów baletu klasycznego? Przekonajmy się wspólnie!
Wykonawcy:
Małgorzata Nowak - taniec
Krzysztof Łuczak - taniec
Łukasz Jankowski - flet
Julia Łopuszyńska - harfa
Stanisław Łopuszyński - fortepian, czelesta
Katarzyna Podlasińska - scenariusz i prowadzenie
Być może niektórzy z Was już poznali balety Piotra Czajkowskiego Jezioro łabędzie, Dziadka do orzechów i Śpiącą Królewnę? Tak? To znakomicie! Ale jeśli jeszcze o nich nie słyszeliście, to właśnie nadarza się wspaniała okazja, ponieważ zapraszamy Was na muzyczną ucztę, podczas której przedstawimy niezwykłe połączenie klasycznej muzyki baletowej ze współczesną choreografią. Czy rozmarzone dźwięki harfy, śpiewna melodia fletu i bogate brzmienie fortepianu będą pasowały do wyrazistej choreografii, zupełnie nieprzypominającej miękkich, łagodnych gestów baletu klasycznego? Przekonajmy się wspólnie!
Popołudnie dla Małych Melomanów 19.04.2026 g. 14:00
Sala Kameralna/ abonament Ps2/ dzieci starsze, 7-12 lat
Wykonawcy:
Daniel Dziatkowiak - skrzypce
Julia Mazurek - skrzypce
Roman Żuchowicz - altówka
Zuzanna Konstantynowicz - wiolonczela
Sebastian Boguszewski - scenariusz i prowadzenie
Czy brzmienie małych zespołów może wywołać wielkie emocje? Sprawdźmy to poznając wspólnie magię kameralistyki – intymnych brzmień, w których każdy dźwięk ma znaczenie. Jest ona muzyką w najczystszej postaci, prowadzącą słuchacza przez świat subtelnych dialogów i nieoczywistych barw. Nasz koncert będzie spotkaniem, podczas którego przewodnikiem po muzycznych opowieściach stanie się kwartet smyczkowy. Przeniesie nas w miejsca, gdzie rodziły się arcydzieła i poruszy nasze najgłębsze struny. Odkryjmy razem, co kryje się między nutami.
Wykonawcy:
Daniel Dziatkowiak - skrzypce
Julia Mazurek - skrzypce
Roman Żuchowicz - altówka
Zuzanna Konstantynowicz - wiolonczela
Sebastian Boguszewski - scenariusz i prowadzenie
Czy brzmienie małych zespołów może wywołać wielkie emocje? Sprawdźmy to poznając wspólnie magię kameralistyki – intymnych brzmień, w których każdy dźwięk ma znaczenie. Jest ona muzyką w najczystszej postaci, prowadzącą słuchacza przez świat subtelnych dialogów i nieoczywistych barw. Nasz koncert będzie spotkaniem, podczas którego przewodnikiem po muzycznych opowieściach stanie się kwartet smyczkowy. Przeniesie nas w miejsca, gdzie rodziły się arcydzieła i poruszy nasze najgłębsze struny. Odkryjmy razem, co kryje się między nutami.
Popołudnie dla Małych Melomanów 31.05.2026 g. 14:00
Sala Kameralna / abonament Ps2 / dzieci starsze, 7-12 lat
Wykonawcy:
Małgorzata Godlewska - mezzosopran
Krzysztof Ciupiński-Świątek - tenor
Antoni Wrona - wiolonczela
Anna Hajduk-Rynkowicz - fortepian
Lidia Szpilewska - scenariusz i prowadzenie
Czy chcecie poznać kraj słynący z artystycznych pomysłów i talentów? Przed Nami muzyczna podróż do słonecznej Italii. To tu narodziła się opera, która dała początek epoce baroku. Odwiedzimy m.in. Neapol, gdzie w pierwszej połowie XVIII wieku powstawały opery komiczne, a miasto i jego okolice stały się znane na całym świecie ze swoich pieśni. Poznamy także wirtuozowskie utwory inspirowane włoskim stylem i melodiami. Podczas tej podróży nie może zabraknąć wizyty w San Remo – miasta słynącego z festiwalu piosenki. Prezentowana tu muzyka, wyrastająca często z tradycji operowej, bywa dla artystów prawdziwym wyzwaniem.
Wykonawcy:
Małgorzata Godlewska - mezzosopran
Krzysztof Ciupiński-Świątek - tenor
Antoni Wrona - wiolonczela
Anna Hajduk-Rynkowicz - fortepian
Lidia Szpilewska - scenariusz i prowadzenie
Czy chcecie poznać kraj słynący z artystycznych pomysłów i talentów? Przed Nami muzyczna podróż do słonecznej Italii. To tu narodziła się opera, która dała początek epoce baroku. Odwiedzimy m.in. Neapol, gdzie w pierwszej połowie XVIII wieku powstawały opery komiczne, a miasto i jego okolice stały się znane na całym świecie ze swoich pieśni. Poznamy także wirtuozowskie utwory inspirowane włoskim stylem i melodiami. Podczas tej podróży nie może zabraknąć wizyty w San Remo – miasta słynącego z festiwalu piosenki. Prezentowana tu muzyka, wyrastająca często z tradycji operowej, bywa dla artystów prawdziwym wyzwaniem.
Popołudniowy koncert dla Dzieci 10.05.2026 g. 14:00
Sala Koncertowa/ abonament Ds2/ dzieci starsze, 7-12 lat
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jakub Przybycień - dyrygent
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Agata Kawełczyk-Starosta - scenariusz i prowadzenie
Dawno, dawno temu, za stosami nut i futerałami z instrumentami, była sobie muzyczna opowieść. Snuła melodie o dawnych bohaterach: Śpiącej Królewnie, Tomciu Paluchu, Cesarzowej Pagód oraz Pięknotce i Potworze. Barwne dźwięki i historie błyskały w niej niczym poświata Zaczarowanego ogrodu w piękny wiosenny wieczór. FeNek tak się zasłuchał, że zastał go poranek, a wraz z nim rozpoczęła się kolejna opowieść pełna magii – o carze Sałtanie, jego pięknej żonie i synu Gwidonie oraz o ich niesprawiedliwym losie, rozłące, fantastycznych zjawiskach i… szczęśliwym zakończeniu. Jeśli jesteście ciekawi, jakie historie kryją się w orkiestrowych partyturach, koniecznie przyjdźcie na koncert do Filharmonii i nie zapomnijcie zabrać ze sobą… baśniowego przebrania.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... baśniowe przebranie.
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jakub Przybycień - dyrygent
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Agata Kawełczyk-Starosta - scenariusz i prowadzenie
Dawno, dawno temu, za stosami nut i futerałami z instrumentami, była sobie muzyczna opowieść. Snuła melodie o dawnych bohaterach: Śpiącej Królewnie, Tomciu Paluchu, Cesarzowej Pagód oraz Pięknotce i Potworze. Barwne dźwięki i historie błyskały w niej niczym poświata Zaczarowanego ogrodu w piękny wiosenny wieczór. FeNek tak się zasłuchał, że zastał go poranek, a wraz z nim rozpoczęła się kolejna opowieść pełna magii – o carze Sałtanie, jego pięknej żonie i synu Gwidonie oraz o ich niesprawiedliwym losie, rozłące, fantastycznych zjawiskach i… szczęśliwym zakończeniu. Jeśli jesteście ciekawi, jakie historie kryją się w orkiestrowych partyturach, koniecznie przyjdźcie na koncert do Filharmonii i nie zapomnijcie zabrać ze sobą… baśniowego przebrania.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... baśniowe przebranie.
Popołudniowy Koncert dla Dzieci 12.04.2026 g. 14.00
Sala Koncertowa/ abonament Ds1/ dzieci starsze, 7-12 lat
Wykonawcy:
CoronaQuintett:
Weronika Skowronek-Starowicz - flet, flet piccolo
Jakub Jackowski - obój
Adam Eljasiński - klarnet
Marcin Orliński - fagot
Paweł Piętka - waltornia
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Adrianna Furmanik-Celejewska - scenariusz i prowadzenie
Wszystkim dobrze wiadomo, że Lisek FeNek bardzo lubi poznawać nowe instrumenty, słuchać ich brzmienia, a także próbować na nich zagrać. Jednak największą przyjemność sprawia mu śpiewanie. Czasem wykonuje arie pełne hiszpańskich rytmów, innym razem poruszające włoskie pieśni o miłości. A jak brzmiałyby znane dzieła operowe „zaśpiewane” przez instrumenty dęte? Jeśli jesteście tego ciekawi, a także chcecie razem z artystami stworzyć wspaniałą orkiestrę Melomanów, przyjdźcie na koncert do Filharmonii. Poznacie tu również historie związane ze słynnymi utworami scenicznymi. Do wspólnego muzykowania będziecie potrzebowali ręcznie wykonanej kołatki.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... własnoręcznie wykonaną kołatkę.
Wykonawcy:
CoronaQuintett:
Weronika Skowronek-Starowicz - flet, flet piccolo
Jakub Jackowski - obój
Adam Eljasiński - klarnet
Marcin Orliński - fagot
Paweł Piętka - waltornia
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Adrianna Furmanik-Celejewska - scenariusz i prowadzenie
Wszystkim dobrze wiadomo, że Lisek FeNek bardzo lubi poznawać nowe instrumenty, słuchać ich brzmienia, a także próbować na nich zagrać. Jednak największą przyjemność sprawia mu śpiewanie. Czasem wykonuje arie pełne hiszpańskich rytmów, innym razem poruszające włoskie pieśni o miłości. A jak brzmiałyby znane dzieła operowe „zaśpiewane” przez instrumenty dęte? Jeśli jesteście tego ciekawi, a także chcecie razem z artystami stworzyć wspaniałą orkiestrę Melomanów, przyjdźcie na koncert do Filharmonii. Poznacie tu również historie związane ze słynnymi utworami scenicznymi. Do wspólnego muzykowania będziecie potrzebowali ręcznie wykonanej kołatki.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... własnoręcznie wykonaną kołatkę.
Poranek dla Małych Melomanów 17.05.2026 g. 11:00
Sala Kameralna/ abonament Ps1/ dzieci młodsze, 3-6 lat
Wykonawcy:
Małgorzata Nowak - taniec
Bartłomiej Kamiński - taniec
Jędrzej Jarosiński - flet
Julia Łopuszyńska - harfa
Stanisław Łopuszyński - fortepian, czelesta
Katarzyna Podlasińska - scenariusz i prowadzenie
Być może niektórzy z Was już poznali balety Piotra Czajkowskiego Jezioro łabędzie, Dziadka do orzechów i Śpiącą Królewnę? Tak? To znakomicie! Ale jeśli jeszcze o nich nie słyszeliście, to właśnie nadarza się wspaniała okazja, ponieważ zapraszamy Was na muzyczną ucztę, podczas której przedstawimy niezwykłe połączenie klasycznej muzyki baletowej ze współczesną choreografią. Czy rozmarzone dźwięki harfy, śpiewna melodia fletu i bogate brzmienie fortepianu będą pasowały do wyrazistej choreografii, zupełnie nieprzypominającej miękkich, łagodnych gestów baletu klasycznego? Przekonajmy się wspólnie!
Wykonawcy:
Małgorzata Nowak - taniec
Bartłomiej Kamiński - taniec
Jędrzej Jarosiński - flet
Julia Łopuszyńska - harfa
Stanisław Łopuszyński - fortepian, czelesta
Katarzyna Podlasińska - scenariusz i prowadzenie
Być może niektórzy z Was już poznali balety Piotra Czajkowskiego Jezioro łabędzie, Dziadka do orzechów i Śpiącą Królewnę? Tak? To znakomicie! Ale jeśli jeszcze o nich nie słyszeliście, to właśnie nadarza się wspaniała okazja, ponieważ zapraszamy Was na muzyczną ucztę, podczas której przedstawimy niezwykłe połączenie klasycznej muzyki baletowej ze współczesną choreografią. Czy rozmarzone dźwięki harfy, śpiewna melodia fletu i bogate brzmienie fortepianu będą pasowały do wyrazistej choreografii, zupełnie nieprzypominającej miękkich, łagodnych gestów baletu klasycznego? Przekonajmy się wspólnie!
Poranek dla Małych Melomanów 19.04.2026 g. 11:00
Sala Kameralna/ abonament Pm2/ dzieci młodsze, 3-6 lat
Wykonawcy:
Elżbieta Sandel - skrzypce
Weronika Kurpiel - skrzypce
Roman Żuchowicz - altówka
Adam Doniec - wiolonczela
Sebastian Boguszewski - scenariusz i prowadzenie
Czy brzmienie małych zespołów może wywołać wielkie emocje? Sprawdźmy to poznając wspólnie magię kameralistyki – intymnych brzmień, w których każdy dźwięk ma znaczenie. Jest ona muzyką w najczystszej postaci, prowadzącą słuchacza przez świat subtelnych dialogów i nieoczywistych barw. Nasz koncert będzie spotkaniem, podczas którego przewodnikiem po muzycznych opowieściach stanie się kwartet smyczkowy. Przeniesie nas w miejsca, gdzie rodziły się arcydzieła i poruszy nasze najgłębsze struny. Odkryjmy razem, co kryje się między nutami.
Wykonawcy:
Elżbieta Sandel - skrzypce
Weronika Kurpiel - skrzypce
Roman Żuchowicz - altówka
Adam Doniec - wiolonczela
Sebastian Boguszewski - scenariusz i prowadzenie
Czy brzmienie małych zespołów może wywołać wielkie emocje? Sprawdźmy to poznając wspólnie magię kameralistyki – intymnych brzmień, w których każdy dźwięk ma znaczenie. Jest ona muzyką w najczystszej postaci, prowadzącą słuchacza przez świat subtelnych dialogów i nieoczywistych barw. Nasz koncert będzie spotkaniem, podczas którego przewodnikiem po muzycznych opowieściach stanie się kwartet smyczkowy. Przeniesie nas w miejsca, gdzie rodziły się arcydzieła i poruszy nasze najgłębsze struny. Odkryjmy razem, co kryje się między nutami.
Poranek dla Małych Melomanów 31.05.2026 g. 11:00
Sala Kameralna / abonament Ps1 / dzieci młodsze, 3-6 lat
Wykonawcy:
Małgorzata Godlewska - mezzosopran
Krzysztof Ciupiński-Świątek - tenor
Antoni Wrona - wiolonczela
Anna Hajduk-Rynkowicz - fortepian
Lidia Szpilewska - scenariusz i prowadzenie
Czy chcecie poznać kraj słynący z artystycznych pomysłów i talentów? Przed Nami muzyczna podróż do słonecznej Italii. To tu narodziła się opera, która dała początek epoce baroku. Odwiedzimy m.in. Neapol, gdzie w pierwszej połowie XVIII wieku powstawały opery komiczne, a miasto i jego okolice stały się znane na całym świecie ze swoich pieśni. Poznamy także wirtuozowskie utwory inspirowane włoskim stylem i melodiami. Podczas tej podróży nie może zabraknąć wizyty w San Remo – miasta słynącego z festiwalu piosenki. Prezentowana tu muzyka, wyrastająca często z tradycji operowej, bywa dla artystów prawdziwym wyzwaniem.
Wykonawcy:
Małgorzata Godlewska - mezzosopran
Krzysztof Ciupiński-Świątek - tenor
Antoni Wrona - wiolonczela
Anna Hajduk-Rynkowicz - fortepian
Lidia Szpilewska - scenariusz i prowadzenie
Czy chcecie poznać kraj słynący z artystycznych pomysłów i talentów? Przed Nami muzyczna podróż do słonecznej Italii. To tu narodziła się opera, która dała początek epoce baroku. Odwiedzimy m.in. Neapol, gdzie w pierwszej połowie XVIII wieku powstawały opery komiczne, a miasto i jego okolice stały się znane na całym świecie ze swoich pieśni. Poznamy także wirtuozowskie utwory inspirowane włoskim stylem i melodiami. Podczas tej podróży nie może zabraknąć wizyty w San Remo – miasta słynącego z festiwalu piosenki. Prezentowana tu muzyka, wyrastająca często z tradycji operowej, bywa dla artystów prawdziwym wyzwaniem.
Poranny koncert dla Dzieci 10.05.2026 g. 11:00
Sala Koncertowa/ abonament Dm2/ dzieci młodsze, 3-6 lat
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jakub Przybycień - dyrygent
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Agata Kawełczyk-Starosta - scenariusz i prowadzenie
Dawno, dawno temu, za stosami nut i futerałami z instrumentami, była sobie muzyczna opowieść. Snuła melodie o dawnych bohaterach: Śpiącej Królewnie, Tomciu Paluchu, Cesarzowej Pagód oraz Pięknotce i Potworze. Barwne dźwięki i historie błyskały w niej niczym poświata Zaczarowanego ogrodu w piękny wiosenny wieczór. FeNek tak się zasłuchał, że zastał go poranek, a wraz z nim rozpoczęła się kolejna opowieść pełna magii – o carze Sałtanie, jego pięknej żonie i synu Gwidonie oraz o ich niesprawiedliwym losie, rozłące, fantastycznych zjawiskach i… szczęśliwym zakończeniu. Jeśli jesteście ciekawi, jakie historie kryją się w orkiestrowych partyturach, koniecznie przyjdźcie na koncert do Filharmonii i nie zapomnijcie zabrać ze sobą… baśniowego przebrania.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... baśniowe przebranie.
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Jakub Przybycień - dyrygent
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Agata Kawełczyk-Starosta - scenariusz i prowadzenie
Dawno, dawno temu, za stosami nut i futerałami z instrumentami, była sobie muzyczna opowieść. Snuła melodie o dawnych bohaterach: Śpiącej Królewnie, Tomciu Paluchu, Cesarzowej Pagód oraz Pięknotce i Potworze. Barwne dźwięki i historie błyskały w niej niczym poświata Zaczarowanego ogrodu w piękny wiosenny wieczór. FeNek tak się zasłuchał, że zastał go poranek, a wraz z nim rozpoczęła się kolejna opowieść pełna magii – o carze Sałtanie, jego pięknej żonie i synu Gwidonie oraz o ich niesprawiedliwym losie, rozłące, fantastycznych zjawiskach i… szczęśliwym zakończeniu. Jeśli jesteście ciekawi, jakie historie kryją się w orkiestrowych partyturach, koniecznie przyjdźcie na koncert do Filharmonii i nie zapomnijcie zabrać ze sobą… baśniowego przebrania.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... baśniowe przebranie.
Poranny Koncert dla Dzieci 12.04.2026 g. 11.00
Sala Koncertowa/ abonament Dm1/ dzieci młodsze, 3-6 lat
Wykonawcy:
CoronaQuintett:
Weronika Skowronek-Starowicz - flet, flet piccolo
Jakub Jackowski - obój
Adam Eljasiński - klarnet
Marcin Orliński - fagot
Paweł Piętka - waltornia
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Adrianna Furmanik-Celejewska - scenariusz i prowadzenie
Wszystkim dobrze wiadomo, że Lisek FeNek bardzo lubi poznawać nowe instrumenty, słuchać ich brzmienia, a także próbować na nich zagrać. Jednak największą przyjemność sprawia mu śpiewanie. Czasem wykonuje arie pełne hiszpańskich rytmów, innym razem poruszające włoskie pieśni o miłości. A jak brzmiałyby znane dzieła operowe „zaśpiewane” przez instrumenty dęte? Jeśli jesteście tego ciekawi, a także chcecie razem z artystami stworzyć wspaniałą orkiestrę Melomanów, przyjdźcie na koncert do Filharmonii. Poznacie tu również historie związane ze słynnymi utworami scenicznymi. Do wspólnego muzykowania będziecie potrzebowali ręcznie wykonanej kołatki.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... własnoręcznie wykonaną kołatkę.
Wykonawcy:
CoronaQuintett:
Weronika Skowronek-Starowicz - flet, flet piccolo
Jakub Jackowski - obój
Adam Eljasiński - klarnet
Marcin Orliński - fagot
Paweł Piętka - waltornia
Agata Malcherek - głos FeNka
Jan Jakubowski - aktor
Adrianna Furmanik-Celejewska - scenariusz i prowadzenie
Wszystkim dobrze wiadomo, że Lisek FeNek bardzo lubi poznawać nowe instrumenty, słuchać ich brzmienia, a także próbować na nich zagrać. Jednak największą przyjemność sprawia mu śpiewanie. Czasem wykonuje arie pełne hiszpańskich rytmów, innym razem poruszające włoskie pieśni o miłości. A jak brzmiałyby znane dzieła operowe „zaśpiewane” przez instrumenty dęte? Jeśli jesteście tego ciekawi, a także chcecie razem z artystami stworzyć wspaniałą orkiestrę Melomanów, przyjdźcie na koncert do Filharmonii. Poznacie tu również historie związane ze słynnymi utworami scenicznymi. Do wspólnego muzykowania będziecie potrzebowali ręcznie wykonanej kołatki.
PRZYNIEŚ NA KONCERT... własnoręcznie wykonaną kołatkę.
Recital fortepianowy 26.04.2026 g. 18
Sala Koncertowa/ recital
Marc-André Hamelin - fortepian
Joseph Haydn - Sonata fortepianowa D-dur Hob. XVI:37 [12']
Frank Zappa - Ruth Is Sleeping [6']
Stefan Wolpe - Passacaglia [13']
John Oswald - Tip [10']
... przerwa [20']
Nikołaj Medtner - Improwizacja b-moll (w formie wariacji) op. 31 nr 1 [8']
Nikołaj Medtner - Danza festiva op. 38 nr 3 [5']
Siergiej Rachmaninow - V Etiuda es-moll ze zbioru Études-Tableaux op. 39 [5']
Siergiej Rachmaninow - II Sonata fortepianowa b-moll op. 36 (wersja z 1931) [19']
Szanowni Państwo,
w związku z decyzją Marii João Pires o zakończeniu działalności koncertowej, zmianie uległ kształt recitalu 26 kwietnia 2026.
Tego wieczoru na estradzie Sali Koncertowej wystąpi Marc-André Hamelin solo.
Bilety zakupione na koncert duetu Marii João Pires i Marc-André Hamelina zachowują swoją ważność na recital solo Marc-André Hamelina, ale podlegają też zwrotom.
Marc-André Hamelin - fortepian
Joseph Haydn - Sonata fortepianowa D-dur Hob. XVI:37 [12']
Frank Zappa - Ruth Is Sleeping [6']
Stefan Wolpe - Passacaglia [13']
John Oswald - Tip [10']
... przerwa [20']
Nikołaj Medtner - Improwizacja b-moll (w formie wariacji) op. 31 nr 1 [8']
Nikołaj Medtner - Danza festiva op. 38 nr 3 [5']
Siergiej Rachmaninow - V Etiuda es-moll ze zbioru Études-Tableaux op. 39 [5']
Siergiej Rachmaninow - II Sonata fortepianowa b-moll op. 36 (wersja z 1931) [19']
Szanowni Państwo,
w związku z decyzją Marii João Pires o zakończeniu działalności koncertowej, zmianie uległ kształt recitalu 26 kwietnia 2026.
Tego wieczoru na estradzie Sali Koncertowej wystąpi Marc-André Hamelin solo.
Bilety zakupione na koncert duetu Marii João Pires i Marc-André Hamelina zachowują swoją ważność na recital solo Marc-André Hamelina, ale podlegają też zwrotom.
Scena muzyki polskiej 14.04.2026 g. 19.00
Sala Kameralna/ abonament SMP
Wykonawcy:
Duo Bartosz Koziak i Krzysztof Książek:
Bartosz Koziak - wiolonczela
Krzysztof Książek - fortepian
Program:
Fryderyk Chopin - Introdukcja i Polonez C-dur na fortepian i wiolonczelę op. 3 [10']
Fryderyk Chopin - Sonata g-moll na fortepian i wiolonczelę op. 65 [30']
przerwa [15']
Szymon Laks - Trois pièces de concert [14']
Roman Ryterband - Triptyque contemporain [15']
Aleksander Tansman - Fantazja [11']
Scena Muzyki Polskiej to program artystyczny realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we współpracy z Filharmonią Narodową, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentujemy polskich artystów i polską twórczość kompozytorską – szczególnie tę mniej obecną w codziennym życiu koncertowym. Pragniemy promować wykonawstwo muzyki polskiej, inspirować muzyków do sięgania po ten repertuar oraz zainteresować słuchaczy szeroko rozumianą polską twórczością muzyczną. Do programu mogą przystąpić instrumentaliści i wokaliści, soliści i zespoły kameralne. Wyłonione w trybie konkursowym programy z muzyką polską będą prezentowane w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej, a także w innych instytucjach koncertowych w Polsce.
Wykonawcy:
Duo Bartosz Koziak i Krzysztof Książek:
Bartosz Koziak - wiolonczela
Krzysztof Książek - fortepian
Program:
Fryderyk Chopin - Introdukcja i Polonez C-dur na fortepian i wiolonczelę op. 3 [10']
Fryderyk Chopin - Sonata g-moll na fortepian i wiolonczelę op. 65 [30']
przerwa [15']
Szymon Laks - Trois pièces de concert [14']
Roman Ryterband - Triptyque contemporain [15']
Aleksander Tansman - Fantazja [11']
Scena Muzyki Polskiej to program artystyczny realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we współpracy z Filharmonią Narodową, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentujemy polskich artystów i polską twórczość kompozytorską – szczególnie tę mniej obecną w codziennym życiu koncertowym. Pragniemy promować wykonawstwo muzyki polskiej, inspirować muzyków do sięgania po ten repertuar oraz zainteresować słuchaczy szeroko rozumianą polską twórczością muzyczną. Do programu mogą przystąpić instrumentaliści i wokaliści, soliści i zespoły kameralne. Wyłonione w trybie konkursowym programy z muzyką polską będą prezentowane w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej, a także w innych instytucjach koncertowych w Polsce.
Scena muzyki polskiej 2.06.2026 g. 19.00
Sala Kameralna / abonament SMP
Wykonawcy:
Trio Verto:
Anna Maria Staśkiewicz - skrzypce
Marcel Markowski - wiolonczela
Radosław Kurek - fortepian
Program:
Emanuel Kania - Trio g-moll na skrzypce, wioloczelę i fortepian [34']
Andrzej Czajkowski - Trio notturno op. 6 [19']
Mieczysław Wajnberg - Trio fortepianowe op. 24 [24']
Scena Muzyki Polskiej to program artystyczny realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we współpracy z Filharmonią Narodową, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentujemy polskich artystów i polską twórczość kompozytorską – szczególnie tę mniej obecną w codziennym życiu koncertowym. Pragniemy promować wykonawstwo muzyki polskiej, inspirować muzyków do sięgania po ten repertuar oraz zainteresować słuchaczy szeroko rozumianą polską twórczością muzyczną. Do programu mogą przystąpić instrumentaliści i wokaliści, soliści i zespoły kameralne. Wyłonione w trybie konkursowym programy z muzyką polską będą prezentowane w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej, a także w innych instytucjach koncertowych w Polsce.
Wykonawcy:
Trio Verto:
Anna Maria Staśkiewicz - skrzypce
Marcel Markowski - wiolonczela
Radosław Kurek - fortepian
Program:
Emanuel Kania - Trio g-moll na skrzypce, wioloczelę i fortepian [34']
Andrzej Czajkowski - Trio notturno op. 6 [19']
Mieczysław Wajnberg - Trio fortepianowe op. 24 [24']
Scena Muzyki Polskiej to program artystyczny realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we współpracy z Filharmonią Narodową, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentujemy polskich artystów i polską twórczość kompozytorską – szczególnie tę mniej obecną w codziennym życiu koncertowym. Pragniemy promować wykonawstwo muzyki polskiej, inspirować muzyków do sięgania po ten repertuar oraz zainteresować słuchaczy szeroko rozumianą polską twórczością muzyczną. Do programu mogą przystąpić instrumentaliści i wokaliści, soliści i zespoły kameralne. Wyłonione w trybie konkursowym programy z muzyką polską będą prezentowane w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej, a także w innych instytucjach koncertowych w Polsce.
Scena muzyki polskiej 26.05.2026 g. 19.00
Sala Kameralna/ abonament SMP
Wykonawcy:
Adrian Nowak - harfa
Program:
Artur Gelbrun - Introdukcja i Rapsodia [9']
Edward Bogusławski - Preludi e cadenza [17']
przerwa [15']
Roman Haubenstock-Ramati - Cathedrale I [25']
Witold Szalonek - Trzy szkice [12']
Scena Muzyki Polskiej to program artystyczny realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we współpracy z Filharmonią Narodową, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentujemy polskich artystów i polską twórczość kompozytorską – szczególnie tę mniej obecną w codziennym życiu koncertowym. Pragniemy promować wykonawstwo muzyki polskiej, inspirować muzyków do sięgania po ten repertuar oraz zainteresować słuchaczy szeroko rozumianą polską twórczością muzyczną. Do programu mogą przystąpić instrumentaliści i wokaliści, soliści i zespoły kameralne. Wyłonione w trybie konkursowym programy z muzyką polską będą prezentowane w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej, a także w innych instytucjach koncertowych w Polsce.
Wykonawcy:
Adrian Nowak - harfa
Program:
Artur Gelbrun - Introdukcja i Rapsodia [9']
Edward Bogusławski - Preludi e cadenza [17']
przerwa [15']
Roman Haubenstock-Ramati - Cathedrale I [25']
Witold Szalonek - Trzy szkice [12']
Scena Muzyki Polskiej to program artystyczny realizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca we współpracy z Filharmonią Narodową, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentujemy polskich artystów i polską twórczość kompozytorską – szczególnie tę mniej obecną w codziennym życiu koncertowym. Pragniemy promować wykonawstwo muzyki polskiej, inspirować muzyków do sięgania po ten repertuar oraz zainteresować słuchaczy szeroko rozumianą polską twórczością muzyczną. Do programu mogą przystąpić instrumentaliści i wokaliści, soliści i zespoły kameralne. Wyłonione w trybie konkursowym programy z muzyką polską będą prezentowane w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej, a także w innych instytucjach koncertowych w Polsce.
Zakończenie sezonu artystycznego 2025/26 30.05.2026 godz. 18.00
Sala Koncertowa/ abonament B2, Z2
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Garrick Ohlsson - fortepian
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Veljo Tormis - Raua needmine na tenor, bas, chór mieszany i bęben szamański [10']
Karol Szymanowski - IV Symfonia Koncertująca op. 60 [25']
przerwa [20']
Igor Strawiński - Muzyka do baletu Święto wiosny [33']
Raua needmine („Klątwa żelaza”) to powstały 1972 roku, niezwykle oryginalny i zaskakujący brzmieniowo utwór estońskiego kompozytora Veljo Tormisa, oparty na fragmentach tekstów zaczerpniętych z eposu Kalevala oraz współczesnych estońskich poetów. Jest to – jak wyjaśnia kompozytor – „pełen pasji krzyk przeciwko niszczycielskiej mocy żelaza, zarówno w mitologii estońskiej, jak i współczesnej wojnie”. Prosta struktura melodyczna, wyrazisty rytm i siła brzmienia szamańskiego bębna pozwoliły na stworzenie dzieła o przejmującej ekspresji i ważnym przesłaniu.
IV Symfonia Koncertująca z 1932 roku jest jednym z najważniejszych utworów w twórczości Karola Szymanowskiego, którego język muzyczny, przechodząc wcześniej przez różne fazy estetycznych inspiracji, osiąga tu pewną stabilność, powściągliwość. Na związek z dominującym wówczas nurtem neoklasycyzmu wskazywać może gatunek symfonii koncertującej, z partią fortepianu, którego rola w ogólnym planie dzieła nie przeważa wobec orkiestry. Pomimo zewnętrznych związków z neoklasycyzmem, Szymanowski wypowiada się tu głosem subtelnym i ulotnym, który oczekuje od słuchacza wrażliwości lirycznej, emocjonalnej.
Muzyka do baletu Święto wiosny którą zaledwie 31-letni Igor Strawiński napisał w 1913 roku dla zespołu Baletów Rosyjskich, okazała się nie tylko najważniejszym z dokonań kompozytora w całym jego dorobku, ale kamieniem milowym w historii muzyki XX wieku. Dzieło rewolucyjne, przyjęte podczas słynnej paryskiej premiery ze zrozumiałym wówczas oburzeniem, szybko zyskało uznanie, a jego twórca – opinię wizjonera nowej muzyki. Podkreślić trzeba nie tylko treściową i estetyczną wywrotowość dzieła, które do sztuki wysokiej wprowadza wątek pogańskiej brutalności i jej nieokiełznany żywioł, ale równocześnie warsztatowe mistrzostwo: bogactwo środków i precyzję języka.
Robert Losiak
Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Narodowej
Chór Filharmonii Narodowej
Krzysztof Urbański - dyrygent
Garrick Ohlsson - fortepian
Bartosz Michałowski - dyrektor chóru
Program:
Veljo Tormis - Raua needmine na tenor, bas, chór mieszany i bęben szamański [10']
Karol Szymanowski - IV Symfonia Koncertująca op. 60 [25']
przerwa [20']
Igor Strawiński - Muzyka do baletu Święto wiosny [33']
Raua needmine („Klątwa żelaza”) to powstały 1972 roku, niezwykle oryginalny i zaskakujący brzmieniowo utwór estońskiego kompozytora Veljo Tormisa, oparty na fragmentach tekstów zaczerpniętych z eposu Kalevala oraz współczesnych estońskich poetów. Jest to – jak wyjaśnia kompozytor – „pełen pasji krzyk przeciwko niszczycielskiej mocy żelaza, zarówno w mitologii estońskiej, jak i współczesnej wojnie”. Prosta struktura melodyczna, wyrazisty rytm i siła brzmienia szamańskiego bębna pozwoliły na stworzenie dzieła o przejmującej ekspresji i ważnym przesłaniu.
IV Symfonia Koncertująca z 1932 roku jest jednym z najważniejszych utworów w twórczości Karola Szymanowskiego, którego język muzyczny, przechodząc wcześniej przez różne fazy estetycznych inspiracji, osiąga tu pewną stabilność, powściągliwość. Na związek z dominującym wówczas nurtem neoklasycyzmu wskazywać może gatunek symfonii koncertującej, z partią fortepianu, którego rola w ogólnym planie dzieła nie przeważa wobec orkiestry. Pomimo zewnętrznych związków z neoklasycyzmem, Szymanowski wypowiada się tu głosem subtelnym i ulotnym, który oczekuje od słuchacza wrażliwości lirycznej, emocjonalnej.
Muzyka do baletu Święto wiosny którą zaledwie 31-letni Igor Strawiński napisał w 1913 roku dla zespołu Baletów Rosyjskich, okazała się nie tylko najważniejszym z dokonań kompozytora w całym jego dorobku, ale kamieniem milowym w historii muzyki XX wieku. Dzieło rewolucyjne, przyjęte podczas słynnej paryskiej premiery ze zrozumiałym wówczas oburzeniem, szybko zyskało uznanie, a jego twórca – opinię wizjonera nowej muzyki. Podkreślić trzeba nie tylko treściową i estetyczną wywrotowość dzieła, które do sztuki wysokiej wprowadza wątek pogańskiej brutalności i jej nieokiełznany żywioł, ale równocześnie warsztatowe mistrzostwo: bogactwo środków i precyzję języka.
Robert Losiak
Jeśli chcesz na bieżąco otrzymywać informacje o wydarzeniach, zapisz się do NEWSLETTERA.
Wysyłamy tylko istotne informacje o nowościach, zmianach lub odwołanych wydarzenia.
